Gdy chce się normalnie żyć, bez kajdan, zewnętrznego ucisku, bez podporządkowania czyjejś woli i gdy chce się być człowiekiem wolnym trzeba stoczyć walkę, a niekiedy szereg trudnych bitew.
Polskość to podstawa naszej tożsamości i cywilizacji, którą w pocie czoła budujemy odkąd istniejemy jako naród i jako państwo. To ona zachowana przez naszych przodków w trudnych momentach naszej historii była katalizatorem oporu wymierzonego w zewnętrznych zaborców i okupantów bez którego nie byłoby wolnej Polski ani w 1918 r. ani tym bardziej w 1989 r.
Żołnierze Wyklęci to obywatele i mieszkańcy Polski, ktorzy do 1939 r. wiedli normalne i spokojne życie. Wielu z nich należało do pokolenia Kolumbów, które w najważniejszym momencie swojego młodego życia doświadczyło wojny, okupacji i terroru niemieckiego oraz sowieckiego. Mogli wybrać wolę podporządkowania się lub jak wskazują często ci, którym zależy na naszym dobru żeby się za bardzo nie wychylać i przeczekać trudne czasy, bo one przecież kiedyś znikną.
Niemieccy i rosyjscy okupanci, a także zdrajcy Polscy, którzy im służyli do końca PRL zrobili wiele, aby to myślenie okazało się słodkim kłamstwem. Dla Moskwy i ich politycznych polskich pachołków ci ludzie byli emanacją polskości i było dla nich jasne, że jeśli się ich nie wymorduje tak jak zrobiło to z ich starszymi kolegami w Katyniu, Miejdnoje, Piatichatkach i innych miejscach kaźni polskich oficerów – elity państwowej II RP, to ci którzy przeżyli okres walki z niemieckim okupantem staną się przeszkodą bez której nie będzie można zbudować na trwale podległego Moskwie państwa komunistycznego.
Ci, którzy pozostali w walce po 1945 r. dobrze o tym wiedzieli dlatego wielu z nich nie miało innego wyjścia jak walczyć zdając sobie sprawę jakie mogą być potem konsekwencje. Wielu zapłaciło za to swoim życiem. Dobrze wiedzieli, że dla ważnej sprawy, a tą jest właśnie wolna i niepodległa ojczyzna warto oddać swoje życie i oddać się calej sprawie Polski niż przyglądać się bezczynnie jak Twój kraj, Twoja miejscowość i wszystko to co starałeś się budować w pocie czoła przez 20 lat wolnej Polski jest obracane w gruzy przez tych, którzy swoją pozycję społeczną i polityczną zawdzięczają zewnętrznej protekcji.
Żołnierze wyklęci byli takimi samymi ludźmi jak my i pochodzili z tych samych wiosek na Mazowszu Północnym jak my. Byli tymi samymi mieszkańcy tych miejscowości z których my pochodzimy.
Ci, którzy służyli Moskwie i którzy zawdzięczali jej protekcji, wsparciu i szeregu nagród wynikających z uprzywilejowanej pozycji po 1945 r. także byli często przedwojennymi sąsiadami tych, którzy po 1945 r. nadal zbrojnie walczyli o Polskę. O tym także pamiętajmy i miejmy o tym świadomość bo gdy nadejdzie nasz egzamin życia, a tym jest wojna z punktu widzenia życia i funkcjonowania państwa, to przed podobnymi decyzjami staną obecne pokolenia Polaków. Historia uczy najważniejszego. Jeśli chcesz zachować pokój, to bądź przygotowany do wojny zarówno z punktu widzenia mentalnego, jak i materialnego przede wszystkim.
Wrzesień 1939 r. był dla pokolenia 1920+ podobnym zaskoczeniem jak dla milionów z nas napaść Rosji na Ukrainę w 2022 r. Naród bez świadomości i tożsamości jest wyłącznie zbiorowością zarządzaną przez tych, którzy mają siły do tego, aby narzucać ów zbiorowości własną wolę. Dlatego to na kim i na jakich fundamentach budujemy naszą współczesną tożsamość kształtuje również obecną rzeczywistość.
Jeśli dzisiaj niewątpliwie doświadczamy kryzysu autorytetów i nie wiemy na kim powinniśmy budować naszą tożsamość, to Żołnierze Wyklęci są tymi ludźmi, którzy są nam bardziej bliscy niż nam się wydaje.
Cześć i Chwała Żołnierzom Podziemia Antykomunistycznego!
Fot. Oddział Mieczysława Dziemieszkiewicza, okolice Gminy Sońsk
Zostaw komentarz