Po pierwszym półroczu tego roku już widać jak wyraźnie zmieniła się strategia postępowania służb skarbowych w stosunku do podatników i to w odniesieniu do wszystkich rodzajów podatków. Otóż urzędy skarbowe przeprowadziły w tym czasie 17,1 tys. kontroli podatkowych, podczas gdy w analogicznym okresie 2015 roku aż 25, 5 tys. co oznacza, że ilość kontroli w czerech podstawowych rodzajach podatków (VAT, akcyza, PIT, CIT), zmniejszyła się aż o 1/3. I tak w przypadku podatku VAT liczba kontroli spadła o 33% (z 16,2 tys. w I półroczu 2015 roku do 10,8% w tym półroczu), podobnie o 33% spadła ilość kontroli w podatkuPIT, a aż o 36% w podatku CIT.
Mimo wyraźnego spadku ilości kontroli tzw. przypisy podatkowe powstałe w ich wyniku utrzymały się na dotychczasowym poziomie i wyniosły 2,66 mld zł (w I półroczu poprzedniego roku 2,67 mld zł), co oznacza, że skuteczność kontroli wzrosła z dotychczasowych 43% do ponad 50%. To oznacza, że co drugi kontrolowany podatnik musi zapłacić zarówno zaległe podatki, a także kary za ich unikanie.
Tę zmianę strategii postępowania przez urzędy skarbowe wobec przedsiębiorców wyraźnie widać po rosnących wpływach podatkowych w tym półroczu w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Według wstępnych szacunkowych danych za okres styczeń – czerwiec dochody budżetu państwa były wyższe aż o 10,6% w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego, przy czym dochody podatkowe wzrosły o 7,4% r/r.
Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że w okresie styczeń – czerwiec odnotowano wzrost dochodów we wszystkich rodzajach podatków w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.
I tak dochody z podatku VAT były wyższe o 7,9 % tj. aż o 4,5 mld zł, dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 4,9 % czyli o ok. 1,5 mld zł, z podatkuPIT były wyższe o 8,4% tj. o około 1,7 mld zł, wreszcie z podatku CIT o 2, 1% tj. o około 0,3 mld zł.
W związku z wprowadzeniem podatku od instytucji finansowych (tzw. podatku bankowego) dochody z tego tytułu w za 4 miesiące (obowiązuje od 1 lutego ale płacony jest z miesięcznym „poślizgiem”, a więc za okres luty – maj) wyniosły 1,4 mld zł.
A więc dochody z 4 podstawowych podatków (VAT, akcyza, PIT i CIT), były wyższe aż o 8 mld zł za pierwsze półrocze tego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, a razem z tzw. podatkiem bankowym (który w poprzednim roku nie obowiązywał), aż o 9,4 mld zł o tych z roku poprzedniego.
Minister finansów podjął także szereg innych działań, które mają poprawić skuteczność poboru podatku i doprowadzić do zmniejszenia jego unikania.
Przypomnijmy tylko, że w grudniu poprzedniego roku resort finansów zwrócił się do podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), którzy stosowali tzw. ceny transferowe w latach 2011-2015 do złożenia stosownych korekt w zeznaniach podatkowych, za ten okres.
W oświadczeniu stwierdzono także, że spółki, które zdecydują się na dobrowolną korektę deklaracji podatkowych za lata 2011-2015, będą mogły skorzystać z 50% obniżki stawki ustawowych odsetek za zaległe zobowiązania podatkowe.
Resort finansów przypomniał przy tej okazji, że każda transakcja prowadzona przez podmioty gospodarcze powinna odpowiadać naturalnym warunkom rynkowym, a jej cena powinna być zbliżona do ceny rynkowej, podczas gdy w przypadku podmiotów powiązanych bardzo często zdarza się, że spółka-córka płaci spółce – matce w grupie, znacznie wyższą kwotę niż wynosi wartość rynkowa określonego dobra lub usługi (najczęściej jest to korzystanie z logo, doradztwo, dostarczanie know-how).
Najczęściej tego rodzaju operacje nazywane w teorii podatków stosowaniem cen transferowych, dokonywane są przez firmy zagraniczne mające swoje spółki – córki w Polsce z reguły w ostatnim kwartale roku podatkowego, wtedy kiedy jest jasne, że musiałyby one zapłacić duże kwoty podatku dochodowego w naszym kraju.
Ponadto od 1 lipca weszły w życie zmiany w podatku VAT polegające na wprowadzeniu tzw. Jednolitego Pakietu Kontrolnego, a także tzw. pakiet paliwowy, a z kolei w połowie lipca weszła w życie klauzula generalna przeciwko unikaniu opodatkowania.
Wszystkie te działania ministerstwa finansów powinny jeszcze bardziej podnieść wydajność podatkową w II połowie tego roku.
Autor: Zbigniew Kuźmiuk
Urodzony 19 września 1956 roku w Komorowie woj. mazowieckie. Doktor nauk ekonomicznych. Absolwent Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach Wydział Ekonomiczny w Radomiu oraz Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie – obecnie Szkoły Głównej Handlowej – na Wydziale Finansów. Od roku 1979 do chwili obecnej jest wykładowcą akademickim Uniwersytetu Technologiczno Humanistycznego (wcześniej Politechniki Radomskiej oraz Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu). Pełnił funkcję Wojewody Radomskiego, Ministra, członka Rady Ministrów, Prezesa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, Marszałka Województwa Mazowieckiego. W czerwcu 2004 roku uzyskał mandat Deputowanego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zasiadał w Komisji Budżetowej oraz Komisji Gospodarczej i Monetarnej. Poseł na Sejm IV kadencji (pełnił funkcję przewodniczącego Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Sejmu RP). Był Posłem VII kadencji Sejmu (pracował w Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej). W maju 2014 roku uzyskał mandat Deputowanego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Pracuje w Komisji Budżetowej oraz komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zostaw komentarz