W dyskusjach o zbrodni wołyńskiej często pojawia się argument:
„Pokażcie jeden rozkaz OUN-B z marca 1943 r. nakazujący wymordowanie Polaków. Jeśli go nie ma, nie można mówić o decyzji kierownictwa”.
To jest dobre pytanie.
Tylko że z punktu widzenia analizy źródeł niekoniecznie trzeba szukać jednego dokumentu rozstrzygającego wszystko.
Można zadać inne pytanie:
Czy zachowany materiał pozwala odtworzyć proces przejścia od ideologicznej koncepcji, przez planowanie, do decyzji wykonawczych i masowej realizacji?
Spróbujmy więc przejść ten łańcuch krok po kroku.

—
OGNIWO 1 — DOKTRYNA
Lata 30. — Mychajło Kołodziński
Kołodziński tworzy „Wojenną doktrynę ukraińskich nacjonalistów”.
Pojawia się w niej koncepcja usunięcia polskiego elementu z ziem, które ukraińscy nacjonaliści uważali za swoje.
Ale uwaga:
to jeszcze nie jest plan Wołynia 1943.
To jest warstwa ideowo-doktrynalna.
Nie możemy powiedzieć:
> „Kołodziński zaplanował Wołyń”.
Możemy powiedzieć:
> **„W radykalnej doktrynie ukraińskiego nacjonalizmu z lat 30. istniała już koncepcja rozwiązania problemu polskiej ludności poprzez jej usunięcie i przemoc wobec opornych”.**
To jest pierwszy poziom.
—
OGNIWO 2 — PLAN
Jesień–grudzień 1942 — OUN-B
Teraz następuje jakościowa zmiana.
OUN-B zaczyna przygotowywać własne siły wojskowe i zasady ich działania.
Powstaje projekt instrukcji rozbudowy armii.
W części dotyczącej Polaków pojawia się już konkretny mechanizm:
wysiedlić Polaków, a tych, którzy pozostaną — zniszczyć.
I tutaj mamy już nie tylko doktrynę, ale konkretny dokument organizacyjny.
Nadal trzeba zaznaczyć:
to projekt instrukcji, nie odnaleziona uchwała konferencji.
Ale jest to pierwszy bardzo mocny dowód przejścia:
> **od ideologii → do planowania.**
—
OGNIWO 3 — PIERWSZE WYKONANIE
Luty 1943 — Parośla
9 lutego dochodzi do masowego mordu w Parośli.
I tutaj nie należy robić skrótu:
> „Parośla = wykonanie generalnego rozkazu OUN-B”.
Tego nie potrafimy udowodnić.
Możemy powiedzieć tylko:
> **Po wcześniejszym udokumentowaniu planu pojawia się praktyczna realizacja przemocy wobec polskiej ludności na masową skalę.**
Czy Parośla była akcją lokalną?
Czy częścią szerszego planu?
Czy próbą?
To pozostaje przedmiotem badań.
Ale wydarzenie samo w sobie jest bezsporne.
—
OGNIWO 4 — EKSPANSJA, ALE JESZCZE NIE MASOWA OPERACJA
Marzec–czerwiec 1943
Mordy rozszerzają się na kolejne powiaty.
I właśnie tutaj trzeba wprowadzić bardzo ważne rozróżnienie:
Wołyń przed lipcem ≠ Wołyń od lipca.
W pierwszej fazie akcja jest:
nierównomierna;
regionalna;
falowa;
skierowana przeciwko kolejnym miejscowościom.
Nie ma też podstaw do twierdzenia, że wszędzie stosowano jeden model:
> „opuśćcie wieś albo zginiecie”.
Świadectwa ocalałych często pokazują coś innego:
strach i niepewność.
Wymordowano sąsiednią miejscowość.
Czy następna będzie nasza?
Czasem mieszkańcy byli uspokajani, że nic im nie grozi.
A potem następował atak.
To ważne, ponieważ pokazuje, że mechanizm wykonawczy pierwszej fazy nie był identyczny z późniejszym modelem galicyjskim „najpierw ultimatum, potem likwidacja”.
—
OGNIWO 5 — MARZEC 1943: ŚWIADECTWO BOROWCA
Tutaj pojawia się bardzo interesująca, ale słabsza warstwa dowodowa.
Taras Bulba-Borowiec twierdzi w swoich późniejszych wspomnieniach, że:
> w marcu 1943 r. wydano „zbiorowy wyrok śmierci” na polską ludność.
Czy mamy ten dokument?
Nie.
Czy możemy więc traktować tę informację jak bezpośredni dowód decyzji?
Nie.
Ale czy należy ją odrzucić?
Również nie.
To jest dowód pośredni, który trzeba skonfrontować z tym, co dzieje się przed i po nim.
I właśnie dlatego jego znaczenie rośnie, kiedy zestawimy go z kolejnymi ogniwami.
—
OGNIWO 6 — CZERWIEC: PUNKT PRZEŁOMOWY
Według późniejszego zeznania Jurija Stelmaszczuka „Rudego”, w czerwcu 1943 r. Kłym Sawur przekazał dyrektywę dotyczącą:
„powszechnej fizycznej likwidacji całej ludności polskiej”.
Mamy tu już znacznie więcej niż wspomnienie jednej osoby:
konkretnego przywódcę;
konkretny miesiąc;
konkretnych wykonawców;
późniejszy dokument związany z przekazaniem dyrektywy.
To nadal wymaga krytycznej oceny źródła.
Ale jeśli zestawić to z wydarzeniami następującymi natychmiast później, otrzymujemy bardzo istotne ogniwo:
> **plan → narastająca przemoc → dyrektywa o powszechnej likwidacji → masowa akcja.**
—
OGNIWO 7 — LIPIEC: ZMIANA JAKOŚCIOWA
I tutaj, moim zdaniem, znajduje się najważniejsza cezura całego Wołynia.
Od lipca 1943 r. zmienia się skala, organizacja i mechanizm działania.
Nie chodzi już tylko o kolejne pojedyncze mordy.
Mamy:
wiele miejscowości → krótki czas → duży obszar → likwidację całych społeczności → palenie zabudowy.
11 lipca staje się pierwszą wielką kulminacją.
A w sierpniu przychodzi kolejna.
Wola Ostrowiecka. Ostrówki. Lubomelszczyzna.
Dlatego można zasadnie mówić o dwóch fazach:
FAZA I
luty–czerwiec 1943
Narastająca, regionalna i nierównomierna fala przemocy.
FAZA II
lipiec–sierpień 1943
Masowa i skoordynowana likwidacja polskich miejscowości.
I właśnie ta cezura nadaje sens czerwcowej dyrektywie.
—
OGNIWO 8 — GALICJA
Następnie metoda zostaje przeniesiona na Galicję Wschodnią, ale nie w sposób mechanicznie identyczny.
Najpierw mamy likwidowanie osób pełniących funkcje przywódcze i społecznie istotne.
Potem ataki na miejscowości.
A w 1944 r. pojawiają się instrukcje wyraźnie formułujące schemat:
> **najpierw wezwać Polaków do opuszczenia terenu, następnie zlikwidować tych, którzy pozostaną.**
To bardzo ważne.
Bo pokazuje, że idea obecna już w projekcie z 1942 r.:
> **usunąć polską ludność, a opornych fizycznie zlikwidować**
została później przełożona na konkretną instrukcję operacyjną.
—
OGNIWO 9 — CHEŁMSZCZYZNA 1944
I wreszcie Chełmszczyzna.
Tutaj mamy już zachowane konkretne dokumenty operacyjne OUN-B, między innymi rozkaz nr 6/44.
Czyli ponownie:
konkretne kierownictwo → konkretny teren → konkretne zadania → konkretna akcja.
—
I TERAZ CAŁY ŁAŃCUCH W JEDNEJ LINII
Kołodziński — lata 30.
↓
doktryna usunięcia polskiego elementu
↓
OUN-B — 1942
↓
konkretyzacja: wysiedlić, opornych zniszczyć
↓
Parośla — luty 1943
↓
pierwsza wielka realizacja przemocy
↓
marzec–czerwiec 1943
↓
narastająca, regionalna fala mordów
↓
Borowiec — świadectwo o marcu
↓
informacja o „zbiorowym wyroku śmierci” — bez zachowanego dokumentu
↓
Kłym Sawur — czerwiec 1943
↓
świadectwo o dyrektywie powszechnej fizycznej likwidacji
↓
lipiec–sierpień 1943
↓
masowa, skoordynowana likwidacja polskich miejscowości
↓
Galicja 1943–44
↓
adaptacja metody i coraz bardziej wyraźny model „opuśćcie teren albo zostaniecie zlikwidowani”
↓
Chełmszczyzna 1944
↓
konkretne rozkazy operacyjne i działania na kolejnym obszarze
—
I tu jest właściwe pytanie
Nie:
> **„Czy znaleziono jeden papier z marca 1943?”**
Tylko:
> **„Czy cały materiał źródłowy pozwala wiarygodnie odtworzyć przejście od doktryny, przez planowanie i decyzje wykonawcze, do masowej realizacji oraz późniejszej adaptacji tej metody na innych terenach?”**
Moim zdaniem właśnie to powinno być przedmiotem dyskusji.
A jeśli ktoś uważa, że łańcuch jest błędny, to najciekawsze pytanie brzmi:
Które ogniwo konkretnie jest nieprawdziwe?
Czy problemem jest interpretacja Kołodzińskiego?
Czy autentyczność lub znaczenie projektu z 1942 r.?
Czy związek między kierownictwem OUN-B a działaniami na Wołyniu?
Czy świadectwo o dyrektywie Kłym Sawura?
Czy charakter lipcowej akcji?
Czy późniejsze instrukcje galicyjskie?
Bo dopiero rozebranie łańcucha ogniwo po ogniwie pozwala prowadzić poważną dyskusję źródłową — zamiast sprowadzać ją do jednego brakującego dokumentu.
Zostaw komentarz