Inicjatywa Trójmorza narodziła się w Dubrowniku. To tam, w 2016 roku, z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji – Andrzeja Dudy oraz Kolindy Grabar-Kitarović – odbył się pierwszy szczyt państw położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym.
Celem było zacieśnienie współpracy w zakresie infrastruktury, energetyki, transportu i cyfryzacji. Nie przeciwko komukolwiek, lecz po to, by wyrównać wieloletnie zapóźnienia Europy Środkowej i wzmocnić jej podmiotowość w ramach Unii Europejskiej i NATO.
Od tamtej pory Trójmorze przeszło długą drogę. Powstał Fundusz Trójmorza, rozwijane są projekty takie jak Via Carpatia, Rail Baltica czy połączenia energetyczne i terminale LNG. Do współpracy dołączyli partnerzy strategiczni, w tym Stany Zjednoczone, Japonia i Niemcy.
Dziś, po latach dynamicznych zmian geopolitycznych i wojnie na Ukrainie, idea współpracy państw naszego regionu nabiera jeszcze większego znaczenia. Bezpieczeństwo, niezależność energetyczna, odporność gospodarcza i rozwój infrastruktury stały się kwestiami pierwszoplanowymi.
Od Dubrownika do Dubrownika – to symboliczna klamra. Miejsce narodzin idei przypomina, że przyszłość Europy Środkowej zależy od współpracy narodów położonych między trzema morzami. Trójmorze nie jest tylko projektem gospodarczym. Coraz wyraźniej staje się wspólnotą strategicznych interesów i odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszego regionu.
Jak oceniacie dziesięć lat Inicjatywy Trójmorza? Które z jej osiągnięć uważacie za najważniejsze, a jakie wyzwania stoją przed nią w kolejnych latach?
Zostaw komentarz