Ważny, merytoryczny wpis, bez emocji.

18 stycznia 2024r. Sejm RP, zaś 24 stycznia 2024r. Senat RP przyjęły „ustawę” budżetową. Dziś, 31 stycznia 2024r., Prezydent RP podpisał ten akt prawny, jednocześnie przesłał w ramach kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego.

Konstytucjonaliści i inni eksperci z dziedziny prawa oceniają, iż funkcjonuje obecnie „parlament kadłubowy”, który z uwagi na nieprawidłowy skład nie ma kompetencji do uchwalania ważnych ustaw.

Dlaczego skład obu izb jest niewłaściwy?

1) Marszałek Sejmu uniemożliwia wypełnianie mandatu dwóm legalnym Posłom na Sejm RP. Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nie zostali prawomocnie skazani, gdyż obejmował ich ważny akt łaski. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła postanowienia Marszałka Hołowni o wygaszeniu mandatów obu parlamentarzystów.

2) Adam Bodnar po przejęciu bezpośredniego prowadzenia postępowania prokuratorskiego ws. uchwał medialnych powinien mieć wygaszony mandat senatorski (art. 103 ust. 2 w połączeniu z art. 108 Konstytucji RP). Mimo to brał udział w głosowaniu nad „ustawą” budżetową.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TK, o czym pisze prof. Kamil Zaradkiewicz, wady procesu legislacyjnego i niewłaściwa obsada parlamentu skutkować powinna nieważnością wszelkich przyjętych aktów prawnych.

Uważam, że Pan Prezydent powinien prewencyjnie skierować tę „ustawę” do TK. Niestety Pan Prezydent nie zatrzymał dziś twardo postępującego zamachu stanu ekipy ponurej dyktatury. Koalicja 13 grudnia będzie traktowała tę decyzję jako usankcjonowanie jej bezprawia, a wyroku TK, niezależnie od treści nie będzie respektowała. Może wręcz to przyspieszyć plany autorytarnej ekipy Donalda Tuska, by siłowo przejąć TK – słyszymy już zapowiedzi „ostrego cięcia” i „wyczyszczenia składu TK” na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Warto przypomnieć, że od 13 grudnia proces bezprawia i konstruowania likwidatury jest wręcz niewyobrażalny: siłowy i bezprawny zamach na media publiczne (na podstawie uchwały Sejmu i komunikatów prasowych ministra); bezprawne więzienie Posłów na Sejm RP; próba odwołania Prokuratora Krajowego bez zgody Prezydenta RP; rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości podważające trójpodział władzy i hierarchie źródeł prawa (orzeczenia ETPCz i TSUE ponad Konstytucją i ustawami); nieuznawanie wyroków TK i podważanie innych legalnych instytucji (jak KRSu poprzez zablokowanie obwieszczeń o wakatach sędziowskich).

Milczenie, bierność bądź próby budowania zgniłego kompromisu (à la Magdalenka) i zaakceptowanie bezprawia, niszczenia państwa prawa, łamania Konstytucji i deptania demokratycznych standardów to droga donikąd – do totalnej anarchii, bezwładu, a docelowo do zewnętrznej „normalizalizacji” (scentralizowane superpaństwo europejskie jako remedium na polskie warcholstwo, które nie potrafi samo się rządzić).

Dobrze, że Prezydent zapowiedział kierowanie wszystkich „ustaw” (przyjętych w niewłaściwym trybie przez ułomny parlament) do TK. Powinna być to jednak kontrola prewencyjna. Oczywiście o ile po kolejnym posiedzeniu Sejmu w Polsce będzie jeszcze funkcjonował sąd konstytucyjny…

Panie Prezydencie, odwagi! Naród wesprze Pana w dziele obrony polskiej racji stanu, zasad państwa prawa i niepodległości naszej Ojczyzny.

„Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni”.

Wczoraj Pan Prezydent zapowiedział zdecydowanie kierowanie wszystkich „ustaw”, przyjętych przez obecny, niewłaściwie obsadzony parlament do Trybunału Konstytucyjnego.

Dziś życzył Donaldowi Tuskowi sukcesów przy wykonywaniu wątpliwego prawnie budżetu, zapowiedział Radę Gabinetową i dobrą współpracę z koalicją przy kluczowych inwestycjach strategicznych.

Mam nadzieję, że ta zmiana o niemal 180 stopni nie wynika z szantażu Donalda Tuska przedterminowymi wyborami…

Odwagi Panie Prezydencie! W imię polskiej racji stanu. Naród na Pana liczy, Pan będzie mógł liczyć na wsparcie Narodu POLSKIEGO.