Kolejny dowód na to, że dla Prezesa Kaczyńskiego najbardziej pozytywnym elementem obecnej sytuacji politycznej jest głupia opozycja.

Fakt – proponowana przez większość parlamentarną ustawa lex konfident – to ustawa głupia i nie do wyegzekwowania. I Kaczyński liczył się z tym, że przegra.

Miał przecież wiedzę o stanowisku kukizowców i posłów z Solidarnej Polski, a nawet części zatwardziałych antepidemiowców u siebie.

Jednak ta ustawa pozwoliła mu po raz kolejny na sprawdzenie postawy członków PiS-u. Ich posłuszeństwa i uległości.

Ale nieprzyjęcie ustawy przez POpapraną i lewacką opozycję wspartą wyżej wymienionymi posłami, odczytywana przez takiego „tuza” intelektu jak „Borysław” Budka i jego koledzy to absurd. Kaczyński nawet wobec nich nie wyciągnie konsekwencji – tak jak nieraz to robił – gdy się zbiesili.

Oczywiście ich nazwiska zapamięta. Ale liczenie przez POpapranych na rozpad PiS-u to idiotyzm.

Nikt nie zaryzykuje skrócenia kadencji z takiego powodu.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.