Pomyślmy o dzieciach „bezprizornych”, sierotach po zamordowanych przez bolszewików „wrogach ludu”, cierpiących tysiącami na ulicach rosyjskich miast, o dzieciach ofiarach wielkiego głodu na Ukrainie, umierających – strach pomyśleć – zjadanych przez kanibali.
Pomyślmy o polskich dzieciach, które trafiły do obozu niemieckiego w okupowanej Łodzi – kim musieli być ludzie, czy to w ogóle byli ludzie, którzy zrobili coś tak okropnego, o dzieciach Zamojszczyzny, o dzieciach zabijanych na warszawskiej Woli i w tylu innych miejscach okupowanej przez Niemców Polski, o dzieciach odbieranych rodzicom i germanizowanych.
Pomyślmy o dzieciach zabijanych, także w Polsce „Ludowej”, gdy komuniści wprowadzili przerywanie ciąży „ze względu na warunki społeczne”, a praktycznie na życzenie i do 1989 r. unicestwiono kilkanaście milionów dzieci, którym nie pozwolono przyjść na świat.
Dziś w sejmie RP znowu pojawili się ludzie, którzy chcą usuwać nienarodzonych. Sprzeczają się tylko w sprawie terminu, do kiedy, kobieta, która zajdzie w ciążę będzie mogła udać się do lekarza i wyskrobać niechciany „płód”.
Pamiętajmy, że po aborcji kobieta nie przestanie być matką, nadal nią będzie, tylko będzie matką, która zabiła własne dziecko – z pomocą lekarza.
……………………………
„Wiele razy powtarzam i jestem tego pewny, że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, co może powstrzymać byśmy się nawzajem nie pozabijali.” – podkreślał Święty Jan Paweł II.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz