Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski: „Uchwaliliśmy stanowisko Rady Ministrów przed wizytą prezydenta u Donalda Trumpa. Czyli co ma mówić, a czego nie mówić.”
……..
Podobno – Prezydent Nawrocki ma zaprzeczać, aby Donald Tusk kiedykolwiek mówił, że prezydent Trump jest rosyjskim agentem. Ma te zapewniać, że zdjęcie na którym Tusk mierzy w plecy Trumpa palcami złożonymi w pistolet jest rosyjskim fejkiem.
Ponadto ma informować prezydenta USA, że min. Sikorski nie ma żadnego wpływu na poglądy Anne Apfelbaum, z którymi zresztą nie zgadza się.
Prezydent Nawrocki ma też poinformować prezydenta Trumpa, że wysłany do Waszyngtonu Bogdan Klich utracił dawno prawo wykonywania zawodu psychiatry więc jego opinie na temat stanu umysłowego Trumpa nie można brać poważnie.
…….
To powyżej to oczywiście żart, ale opowieści polityków koalicji 13 grudnia, że rząd skierował do głowy państwa instrukcję co ma mówić w Waszyngtonie żartem nie jest.
Oni naprawdę coś takiego opowiadają.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Ma tez powiedziec ze Sikorski nigdy nie stal na balkonie z Lawrowem i ze to nie byl Tusk na Molo z Purtnem , no i ze Tusk nie organizowal zamachu smolenskiego !!!!
W Polsce prezydent jest głową tylko formalnie. Decyduje rząd. Więc, tak prezydent ma podporządkować się instrukcji. Po drugie to że Trump zachowuje się jak agent rosyjski jest oczywiste dla każdego kto ma iq wyższe od szympansa. Połowa jego pierwszego gabinetu namawiała do głosowania na Harris. Wprost mówili że to idiota i prorosyjski człowiek a każda antyrosyjska akcja była wynikiem ciągłych nacisków gabinetu. Oczywiście ten żarcik Tuska z pistoletem był głupi, ale gdyby Polska była Francją to Trump musiałby to zignorować.