Doskonała ilustracja „metody śledczej” Tomasza Piątka, który stał się jakimś guru lemmingów:

Tomasz Piątek rzuca na TT „szokującego” newsa o tym, że Hołownia ma wspólną nieruchomość z byłą doradczynią Morawieckiego i różnymi innymi ludźmi, z którymi mieć nie powinien, po czym okazuje się, że to jest… udział w drodze osiedlowej. Po prostu – na osiedlu jest droga dojazdowa i każdy z właścicieli nieruchomosci na tej drodze ma, powiedzmy, 1/60 jej wartości.

Ale gówno rzucone i na pewno trochę gdzieś się przyklei. Co gorsza – przed polskim sądem zapewne wygrałby sprawę o zniesławienie, bo formalnie ma rację. Wspólne udziały przecież są – a co!