Rosja: polski ekspert Gryguch
Za chwilę, gdy kolejna próba przełamania frontu okaże się jedynie hekatombą słabo (bądź w ogóle) przygotowanych do wojny rosyjskich żołnierzy będą musieli sięgać po poborowych w Moskwie i Petersburgu. Kolejna klęska, kolejne ofiary… Tym razem będzie to już koniec Putina. A wtedy pewnie okaże się tak samo, jak na XX Zjeździe KPZS (Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego) – całemu złu jest winien tylko jeden człowiek. Wtedy był to Stalin, a dzisiaj odium spadnie na Putina.
