Trwająca już 9 rok hucpa z neoKRS-em przybiera absurdalne wymiary.

Oto rotacyjny tawariszcz feldmarschall Czarzasty oznajmił, że jeśli Prezydent Karol Nawrocki nie podpisze żurkowych bajań zwanych nowelizacją ustawy o KRS wówczas… POsłowie, POsłanki i POsłaniszcza będą zmuszeni zastosować obowiązujące prawo!

A więc jednak prawo, a nie niekonstytucyjny bubel prawny, jak naprzód oPOzycja, a teraz żond usiłują nas przekonać.

Przypomnijmy, o co kaman w całej sprawie. Otóż niezgodnie z Konstytucją (co wywiodłem tutaj: https://pressmania.pl/krs-czy-neo-krs-manipulacja-konstytucyjna ) przez lata sędziów-członków KRS wybierali sami sędziowie, co praktycznie powodowało, że zapis art. 4 Konstytucji w stosunku do tzw. trzeciej władzy był martwy.

Przypominam, że zgodnie z tym artykułem wszystkie trzy władze (ustawodawcza, wykonawcza i sędziowska) podlegają Narodowi (Suwerenowi).

Tymczasem żurkowa neoreforma, coraz częściej w środowisku prawniczym zwana zawracaniem Wisły kijem, na nowo wprowadza całkowitą alienację nadzwyczajnej kasty co w praktyce oznacza postawienie jej wyżej niż dwie pozostałe, według art. 10 Konstytucji rzekomo równe.

Głównym, i bodaj jedynym zarzutem, jaki pod adresem „pisowskiej” KRS wywodzili i wywodzą dzisiejsi reformatorzy jest rzekome upolitycznienie Rady.

W wyrokach TSUE i ETPC wielokrotnie podkreślały, że obecny system powoływania sędziów-członków KRS budzi uzasadnione wątpliwości co do niezależności sądów oraz wpływa negatywnie na zaufanie publiczne do wymiaru sprawiedliwości. Europejski Trybunał Praw Człowieka jednoznacznie wypowiadał się na temat KRS w aktualnym składzie. W sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce ETPC uznał, że obecna KRS nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Z kolei w sprawie Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce powiedział, że nie gwarantuje prawa do niezależnego i bezstronnego sądu. Stanowiska z tych dwóch spraw, zostały podtrzymane przez ETPC w kolejnych dwóch wyrokach (Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce oraz Wałęsa przeciwko Polsce).

https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/nowelizacja-ustawy-o-krajowej-radzie-sadownictwa

Kawę na ławę przedstawiła czerska gadzinówka o nazwie OKO.Press:

Sposób wyboru członków-sędziów Rady zmienił PiS, by zyskać kontrolę nad ważnym organem, który decyduje o nominacjach na sędziów. Dzięki temu do nowej KRS posłowie PiS wybrali głównie sędziów, którzy poszli na współpracę z resortem ministra Ziobry. Dlatego ten organ nie jest niezależny, tylko upolityczniony.

https://oko.press/sn-neo-krs-jest-sprzeczna-z-konstytucja

Ciekawe, prawda? Od zawsze w Ministerstwie Sprawiedliwości pracowali sędziowie. Co więcej, pomiędzy MS a sądami musi istnieć współpraca.

Ale wedle mediaworkera Mariusza Jałoszewskiego tylko wtedy, gdy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro była to kolaboracja. 😉

Zauważmy zatem, że ci kolaborujący z PiS sędziowie do zawodu trafili przedstawieni przez KRS sprzed „pisowskiej” reformy.

Tymczasem od 8 lat wmawia się nam, że sędziowie „obciążeni” wnioskiem neoKRS są bardziej podatni na naciski polityczne i mniej niezawiśli, niż ich poprzednicy.

Czyli ci, którzy zostali przedstawieni do nominacji sędziowskiej dokonywanej przez Prezydenta wcześniej, dają gwarancję niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Skoro więc sędziów do neoKRS wybierał Sejm spośród tych dających wspomniane wyżej gwarancje nie ma powodów, aby przypuszczać, ze nagle stali się zależni od władzy wykonawczej i ustawodawczej!

To po prostu propagandowa hucpa, mająca na celu przywrócenie wpływów organizacjom quasipolitycznym w rodzaju Iustitii etc.

Oraz całkowite odseparowanie trzeciej władzy tak, aby z Państwa prawnego utworzyć już niedługo Republikę sędziów. Po niemiecku to nawet niewielka różnica – RechtsxtaadtRichtersstaadt.

Trzecia władza powoli i konsekwentne dąży do kontrolowania każdej dziedziny naszego życia – prywatnego i społecznego, sama zaś wyraźnie stara się uniknąć jakiejkolwiek kontroli społecznej.

Nawet tak iluzorycznej, jak w przypadku KRS

10.02 2026