‒ Dlaczego tylko drugie? – spytała Małgorzata. – W bezdennej demokracji, jak sama nazwa wskazuje, żadnego dna nie ma.‒ Ale nie wiadomo jak Donald je rozumie – powiedział DUCH CZASU.

‒ Jest więcej słów zaczynających się na literę d, których Donald zdaje się nie rozumieć.

‒ Na przykład?

‒ Detoksykacja kraju z drani i durni.

‒ Jeśli dra nie i Dur nie, to co pozostaje?

‒ Niezawodny Covid.

‒ Myślisz, że jeszcze zadziała?

***
Na koniec przesyłam projekt okładki książki, którą zamierzam wydać. Proszę o opinię czy się Państwu podoba.