Działania opóźniające
obejmują szereg kolejnych starć o charakterze obronnym i zaczepnym, przy szeroko stosowanym manewrze siłami, środkami i ogniem prowadzonym w celu obniżenia potencjału bojowego przeciwnika, zyskania na czasie oraz stworzenia sprzyjających warunków do ostatecznego zatrzymania przeciwnika.
……………………………..
W spadku po „pisiorach” rządząca dziś „koalicja 13XII” otrzymała przygotowane, zaprojektowane i wymagające pilnego wdrożenia kluczowe dla bezpieczeństwa i przyszłości Polski strategiczne inwestycje: w komunikacji (Centralny Port Komunikacyjny), w budowie połączeń na linii północ-południe (Trójmorze), rozwoju dróg przepływu towarów (porty, Odra), w energetyce (elektrownie atomowe), w przemysłach nowoczesnych technologii, a także zwiększeniu armii (300-500 tys. żołnierzy), zakupie nowoczesnego uzbrojenia (USA, Korea Płd.), rozbudowie własnego przemysłu obronnego. ….

Rząd „koalicji 13XII” zapowiadał audyty, czyli sprawdzanie na ile te inwestycje są potrzebne, czy przy ich projektowaniu nie popełniono nadużyć i deklarował, że musi zastanowić, czy w ogóle będzie coś z nimi robić. Niekiedy zresztą już ogłaszał, że czegoś realizować nie będzie – pełnomocnikiem rządu ds budowy CPK został aktywista, który wiele razy wypowiadał się, że ta inwestycja jest niepotrzebna. Potem premier Tusk pod naciskiem opinii publicznej zdanie zmieniał i zapowiadał zbudowanie w miejsce CPK jakiegoś potworka („yksa”).

Eksperci obserwujący procesy zachodzące w Europie zauważali, że w ostatnich latach Polska znalazła się w czołówce państw rosnących w siłę, doganiająca w zamożności najbogatsze państwa UE, przeganiająca Rosję w wielkości PKB. Pisano, że Polska stając się mocarstwem regionalnym będzie mogła samodzielnie obronić się przed zakusami Rosji i stanie się ważnym podmiotem w UE – może decydować w polityce unijnej.

Ten proces Polski rosnącej w siłę zawsze budził i budzi wrogość, a co najmniej niezadowolenie w Moskwie i w Berlinie.

W Polsce rządy objęli politycy, którzy w przeszłości przyjaźnie „resetowali” relacje z Rosją, wykazujący ciągle daleko posunięte posłuszeństwo wobec tego, co chce przeprowadzać Berlin. Dlatego w kwestiach inwestycji zapewniających Polsce rozwój i umocnienie pozycji w świecie podejmują rozliczne „działania opóźniające”. Starają się też wszelkimi sposobami pogorszyć relacje z najważniejszym sojusznikiem Polski, z USA. Sprowadzają Polskę z drogi rozwoju!
Czy Polacy znajdą w sobie dość sił, aby zablokować te działania opóźniające tych „koalicjantów” trzynasto-grudniowych i się ich w końcu pozbyć?
——-
Na foto obraz Jana Matejki „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska”. Przedstawia królewskiego trefnisia, który był mądrym człowiekiem. Na Wawelu trwa zabawa, a Stańczyk zadumany, zmartwiony. Moskale zajęli Smoleńsk. To strategiczna „brama” skąd biegnie droga prowadząca w głąb Rzeczypospolitej. Smoleńsk we władaniu śmiertelnego wroga, który może stąd uderzyć w serce Polski…

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.