Jak głupota może zaboleć.
Jakiś czas temu mieliśmy atak na PiS „bo PiS morduje dziki”. Teraz okazuje sie że jest problem, bo dzików jest dużo wchodzą do miast, stwarzają zagrożenie dla ludzi i dla zwierząt, np dla psów. Ale bojownicy o życie dzików, dziś już stracili trochę rezon i jakoś nie przeszkadza im to że do dzików znów zaczęto strzelać.
Natomiast zaczęli walczyć o wilki, okazało sie że wilki atakują zwierzęta krowy, owce, a najczęściej psy, bo psy nie mają gdzie i jak uciec. Miłośnicy psów, którzy mieli za złe prezydentowi Nawrockiemu że nie podpisał ustawy o wysyłaniu psów do „schronisk” które nie są schroniskami tylko obozami zagłady dla psów. Jakoś im nie przeszkadza ze wilki zagryzają psy.
Do niedawna „specjaliści” informowali że „wilki nie atakują człowieka” bo rzekomo wilki „człowieka się boją”. Okazuje się, że nie do końca, właśnie człowiek został zaatakowany i pogryziony przez wilki. Jak rozumiem będziemy czekac aż jakiś dorosły, albo dziecko, zostanie przez wilki zagryziony, wtedy może im się coś w głowie przestawi, choć wątpię. Zaraz będzie argument, „po co wchodził do lasu”, „rodzice niedopilnowali”, albo „nie można się temu dziwić bo ludzie odebrali wilkom ziemię”. Ja mam do nich pytanie, to gdzie ludzie mają się przenieść, skoro ziemia należy do wilków?
Ludzie mają poważny problem ze zrozumieniem skutku i przyczyny, że jakieś działanie, albo zaniechanie prowadzi do określonych skutków. To wcale nie jest trudne do przewidzenia, ale jeśli ideologia zastępuje logikę, skutek jest taki, że wszyscy są zadziwieni tym co się dzieje, mimo że to się wydarzy jest często oczywiste.

Czytaj więcej.