16 października 2026
Kalendarium niektórych rocznic i wydarzeń przypadających 16 października

… „Miłość to zadanie, które Bóg wciąż nam wyznacza, może po to, by zagrzewać nas, abyśmy stawiali wyzwania losowi”… (św. Jan Paweł II).

16 października 1978 – Historyczny dzień dla Kościoła, świata i Polski. Kolegium kardynalskie wybrało na papieża Karola kard. Wojtyłę, abpa metropolitę Krakowa, który przyjął imię Jana Pawła II.

Piętnaście dni po śmierci Jana Pawła I w Kaplicy Sykstyńskiej zebrało się konklawe (kolegium kardynałów, którzy nie przekroczyli 80. roku życia) w celu dokonania wyboru następcy zmarłego papieża. Do wyboru nowego papieża potrzeba było 2/3 głosów plus jeden. Tym razem papież wybrany został w ósmym głosowaniu konklawe – 111. kardynałów 94. głosami wybrało metropolitę krakowskiego, który przyjął imię Jana Pawła II. Po wyborze szambelan wypowiedział z balkonu Bazyliki św. Piotra znamienne słowa: „habemus papam” („mamy papieża”).

Nazwisko Karola Wojtyły zebranym na Placu św. Piotra niczego jeszcze wówczas nie mówiło. Przybierając imiona Jan Paweł II, Karol Wojtyła wyraził wolę kontynuacji dokonań swych wielkich poprzedników: Jana XXIII, Pawła VI i Jana Pawła I. Po raz pierwszy od 456 lat papieżem został nie duchowny włoski, lecz Polak – kardynał Karol Wojtyła.

********************

Przed 130. laty Juliusz Słowacki (1848-1978) widział na papieskim tronie Słowianina:

Pośród niesnasków Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon:
Dla słowiańskiego oto papieża
Otworzył tron.
(…)
A trzeba mocy, byśmy ten Pański
Dźwignęli świat –
Więc oto idzie papież słowiański,
Ludowy brat –
(…)

*****
Sejm RP w dniu 27 lipca 2005 ustanowił dzień 16 października świętem państwowym „Dzień Papieża Jana Pawła II”. Jak stwierdzono w uchwale – uczyniono to w hołdzie największemu autorytetowi XX wieku, człowiekowi, który sięgając do źródeł chrześcijaństwa uczył nas solidarności, odwagi i pokory. Ustawę ustanawiającą święto poparło 338 posłów, trzech było przeciwnych, a dwóch wstrzymało się od głosu.

**********

W emitowanym o 19.30 „Wieczorze z Dziennikiem” spiker telewizyjny wygłosił jednozdaniowy komunikat mówiący, iż podczas konklawe wybrano nowego papieża, którym został kardynał Karol Wojtyła z Krakowa. Osłupiali telewidzowie, nie wierząc własnym uszom, szukali potwierdzenia lub dopełnienia tej wiadomości w ciągle zagłuszanych polskojęzycznych zachodnich stacjach radiowych.

Następnego dnia świadomość, że odtąd nic już w Polsce nie będzie takie samo jak dotychczas, była coraz powszechniejsza. Wieczorem na ulicach Krakowa trwał prawdziwy wybuch radości, niekontrolowany przez władze. Kościoły wypełniły się ludźmi uczestniczącymi w dziękczynnych nabożeństwach. Pod pałacem biskupim na ul. Franciszkańskiej tłum nieustannie skandował „Ojcem Świętym nasz kardynał”, śpiewano pieśni religijne i patriotyczne.

Tymczasem wśród sprawujących kierownicze funkcje w państwie i PZPR zapanowała konsternacja. Stanisław Kania, jeden z sekretarzy KC PZPR, który pierwszy otrzymał informację o wyniku konklawe, niezwłocznie zadzwonił do Gierka. Usłyszał jedynie: „O, rany boskie!” Inaczej te chwile wspominał Kazimierz Kąkol, kierownik Urzędu do Spraw Wyznań: „Absolutnie zdegustowani naradzają się towarzysze: Kania, Kowalczyk, Olszowski, Werblan, Łukasiewicz. Konsternacja widoczna. Olszowski wylewa na jasne spodnie filiżankę czarnej kawy. Westchnienia. Ciężkie. Czyrek ładuje się z tezą – wypracowaną przez nas w drodze z SDP do KC – «zastanówmy się […] ostatecznie lepszy Wojtyła jako Papież tam, niż jako Prymas tu». Teza jest chwytliwa. Trafia do przekonania. Ulga”. Dowodziło to prób uporania się z własnym lękiem i obaw o system komunistyczny. Jeden z czołowych funkcjonariuszy PZPR wyraził to sardonicznie, komentując wynik konklawe: „habemus clapam”.

Autor:  ks. prof. Stanisław Tylus Sac