Będzie o tej rocznicy – w zasadzie tragicznym fakcie, ale zupełnie inaczej, przypominając inną datę – mecz Lechii Gdańsk z Wisłą Kraków z 13 września 2009 r.

To właśnie podczas niego kibice Lechii wywiesili transparent „17. 09. 1939 czwarty rozbiór Polski” za który PZPN ukarał klub finansowo okrywając się hańbą!

Podczas meczu było nas wielu, Polaków, kibiców. Mimo różnic, myślę, że nikt z nas wtedy nie wyobrażał sobie, że ktoś może karać, we własnym kraju, za przypomnienie sowieckiej agresji na naszą Ojczyznę, której skutki odczuwamy nadal. Zmiany które zaszły, nie zlikwidowały pewnego post PRL-owskiego układu. Ludzie wtedy go tworzący, ich potomkowie, czy „wyznawcy” i dziś roszczą sobie prawo do decydowania o losach Polski, zsiadają w parlamencie a nawet jeden z nich jest Marszałkiem Sejmu.

Zerknijcie na te zdjęcia z meczów, bo i następne spotkanie tu ukazuję, podczas którego Lechiści wyrazili swe zdanie o tym co się wydarzyło. „Miłość do Ojczyzny naszym prawem”, „Precz z komuną”. Takie transparenty powiewały na płocie, jako nasza odpowiedź, na fakt zdrady – przeciwko Polsce – tak to traktujemy.

Podczas meczu tego z 13.09.2009 byli obecni – m.in.: obecny Premier Donald Tusk – tak to On dziś stworzył koalicję z byłymi komuchami, dając możliwości, by wrócili na scenę polityczną, w moim przekonaniu dewastując Polskę, ŚP Aram Rybicki, Jacek Kurski, wielu, wielu innych, byliśmy i my, może – nie sprawdziłem i obecny był też obecny Prezydent?

W jakim miejscu jest Polska, ta teraz, gdzie były elity, politycy, patrioci – my, wtedy, pozwalając mimo obalenia komuny, zrzucając jarzmo okupacji sowieckiej, by sługusy tamtego systemu, układu – mówiły nam i obecnie, co jest prawdą, jak wychowywać kolejne pokolenia, czym jest umiłowanie Ojczyzny?

Kolejna rocznica, podczas której pochylamy się nad pamięcią, Ofiarami, nie po to by ronić łzy nad Leningradem, czy zmaganiami obecnymi Ukrainy. Czynimy to myśląc o Polsce, o jej przeszłości, patrząc w przyszłość, oby pomyślną! Warto uczyć się z historii nie tylko tej już odległej, ale i tej całkiem obecnej…

Fot.: Robert Kwiatek – pełna galeria zdjęć TUTAJ.