Marcin Jop: #Pokój_Analiz.
#Raport_z_Ukrainy!
Dziś 23 czerwca 2022 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
Dziś krótko i bez zbędnych spekulacji. Oddziały rosyjskie odcięły część sił ukraińskich w rejonie Hirśkiego. Fakt ten potwierdzają najlepsi analitycy i nie podlega on żadnej dyskusji. Dotąd jasnym było, że ta od dawna zagrożona pozycja obsadzana była siłami mniej więcej dwóch batalionów ze składu 118 Brygady Obrony Terytorialnej. Dziś od rana wiemy już, że w „worku” znajdowały się także elementy 57 Brygady Zmechanizowanej. Nie jestem w stanie rzecz jasna podać dokładnego składu ukraińskiego zgrupowania, ale w grę wchodzi liczba od 1000, do 1500 żołnierzy, gdyż na większe siły po prostu nie było tam miejsca. Nie jestem w stanie podać jaka ilość ludzi i sprzętu ewakuowała się, a jaka pozostała w rosyjskim saku, natomiast jedno jest pewne – to kolejna gruba wpadka ukraińskiego dowództwa.
Nie wiem, czy po niepowodzeniu ostatniego kontrataku 17 Brygada Pancerna jest zdolna do ponowienia próby odtworzenia korytarza do okrążonych, ale doświadczenie podpowiada mi, że atak w tym samym miejscu podobnymi siłami po raz poniesionej porażce niespecjalnie rokuje. W kierunku pola bitwy obecnie zmierzają baterie artylerii rakietowej i lufowej, które przez ostatnie kilka dni ostrzeliwały rosyjskie zaplecze w Doniecku i okolicach, ale sytuacja jest poważna nie tylko z powodu okrażenia części sił w Hirskiem. Rosjanie podjęli natychmiast kolejne ataki i starają się kolejny raz przeciąć drogę Bachmut-Lisicziańsk, ale teraz już także usiłują obchodzić sam Lisicziańsk. To niebezpieczne dla ukraińskich obrońców, gdyż mimo skrócenia linii obrony ich oddziały są teraz przemieszane i zdezorganizowane, a przede wszystkim straciły oparcie w kilku mocno umocnionych punktach oporu.
Najbliższe godziny pokażą, czy dowództwo ukraińskie zdecyduje się na deblokadę, czyli odzyskanie korytarza łączącego Hirśkie z zapleczem, czy może raczej będziemy świadkami próby wyjścia z okrążenia oblężonych sił. Rosjanie raczej nie bedą próbowali wznowienia operacji zaczepnych na szerokim froncie, gdyż w rejonie Dołyny i Bohorodycznego impet ich ataków wygasł, a część jednostek została odesłana do Popasnej. Obie miejscowości pozostają zresztą w rękach ukraińskich, co pozwala sądzić, że obrońcy zdołali odtworzyć tam solidną rubież obrony.
Wstrzymam się ze szkicem sytuacyjnem, gdyż sytuacja jest płynna i nie jestem w stanie dokładnie określić położenia obu stron w rejonie Hirśkiego.
Mimo kiepskich wiadomości dziękuję za uwagę i zapraszam na buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz