Jej biel – symbol honoru, nieskazitelności, czystości, ale jest to rownież symbol początku.

Jej czerwień – symbol dumy, przelanej krwi przodków, waleczności i determinacji.

Dopełnieniem jest dumny, majacy pióra wzniesione do walki z zamkniętą koroną na głowie nasz Orzeł – symbol początków państwa I jego trwania niezależnie od wiejących prądów historii z roznych kierunków.

Nie ma Polski i nie ma rownież nas bez tych barw i jej synboli. One pokazują kim byliśmy, kim jesteśmy, kim powinniśmy być, kim będą kolejne pokolenie i kim powinny być kolejne pokolenia. Sztandary sa naznaczony barwami politycznymi, które sa wznoszone krótko w historii, ale nasza Biało-Czerwona trwa po dzień dzisiejszy przez caly okres swej historii.

Przeżyła zabory, I Wojnę Światową, II Wojnę Światową ponosząc największą ofiarą z spośród wieków, czasy krwiożerczego czerwinego stalinizmu i cały okres ustanowionej przez Moskwę władzy w Polsce.

Naznaczona krwią przelaną pod Cedynią, Grunwaldem, Połockiem, Kłuszynem, Chocimiem, Wiedniem, kampanii napoleońskiej, Warszawą 1794, 1830-1831, 1920, 1939 i 1944, wszystkich bitwach kampanii wrześniowej 1939, Katyniem, Miednoje, Piatichatkach, Bykownią pod Kijowem, w Chrakowie i Mińsku, pod Narwikiem, Monte-Cassino, Falaise, Bredą, Lenino, Kołobrzegiem, Berlinem i wszystkich miejscach w Europie i na świecie

„Za Wolność Waszą i NASZĄ”.

Dziś z krwi przelanej przez poprzednie pokolenia możemy cieszyć się pokojem i byc dumni z tego, że Biało-Czerwona powiewa nad wioskami, miasteczkami i miastami…. nad Warszawą, które podniosła się na nowo z z ruin I przelanej krwi 2 mln jej mieszkańców. Nie pokonali jej ostatecznie rozbiorcy niemieccy-austriaccy i rosyjscy. Nie pokonał jej Hitler ani Stalin, nie zdołali jej zniszczyć komuniści choć próbowali ją sobie przywłaszczyć nadając jej nowe znaczenia i tożsamość. Mimo tego – przegraliśmy choć nadal zmagamy się z konsekwencjami ich działań.

Biało-Czerwona przeżyła wszystkie te trudne czasy i zawsze choć wychodziła z nich naznaczona przelana krwią, jako ofiara zniszczenia i wyzysku, to powstawała na nowo bo choć ziemia została zawłaszczona, poddawana wyzyskowi ekonomicznemu, politycznemu I społecznemu, choć tysiące I miliony przelało za nią krew, to zdołała to wszystko przetrwać bo nikomu z jej opraców nie udało się pokonać jej duszy – esencji z której wyrosła i trwała… z polskości.

Dopóki ta dusza będzie istnieć, dopóty nasz naród I Biało-Czerwona pod którą zmagamy się z naszym codziennym życiem, z wyzwaniami teraźniejszości i przyszłości będą istnieć i trwać….

A gdy nadeszłaby chwila największego testu dla jej współczesnych pokoleń, to ona wyznaczy prawidłową drogę dla każdego z nas…

Niech Żyje Wielka, Duma i Niepodległa Biało-Czerwona.