Ten komunistyczny KC jakim jest Komisja Europejska proponuje jakieś limity zużycia prądu, a w poszczególnych państwach terroryzuje się obywateli stopniem Celcjusza w ogrzewaniu domostw.

A może tak wprowadzić ograniczenia w użytkowaniu internetu, a zwłaszcza sieci społecznościowych, instagramów, TV i innych transmiterów egoizmu, próżności i pychy. Umożliwić tylko jedno doładowanie smartfona w tygodniu i tylko 15 minut TV na dzień. Na kartki. Jak drzewiej bywało. Pół tygodniaby się ludzie zastanawiali jaki komunikat nagrać zamiast wrzucać na fejsa każdy swój posiłek i uradochaną gębę w stu odsłonach. Skończyłyby się wreszcie te głupie komentarze, na które nie starczyłoby czasu.

Już nawet nie chodzi o oszczędność energii elektrycznej, która będzie ewidentna, ale o zysk w postaci ograniczenia szlamu internetowego i telewizyjnego zatruwającego umysły miliardów ludzi. Ileż dzięki temu można byłoby odzyskać czasu na rozmowy twarzą w twarz, na czytanie książek, w ostateczności na zamknięcie ryjów ludzi nie mających nic do powiedzenia.

Ciekawe czy ktoś obliczył dzienne zużycie internetu i TV w Europie. Może tu warto poszukać oszczędności?

Głośno myślę i oczami wyobraźni widzę przerażenie w oczach wielu uzaleźnionych od internetu i TV ludzi. Niezmierzonych rzesz.

p.s. Łatwiej przeżyć bez internetu niż bez ciepła.

Czytaj więcej.

Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.