Już jasne. Winy nie ponosi rząd. To przedsiębiorcy.

Z tego, co się orientuję, to Pan sędzia Kryże jeszcze żyje. Jest już co prawda w stanie spoczynku, ale nie wierzę, żeby odmówił partii, w której był wiceministrem.

Myślę, że można byłoby nawet taki specjalny sąd doraźny utworzyć, którego byłby przewodniczącym. Jego tata poradził sobie świetnie z aferą mięsną.

Chociaż dzisiaj są pewne ograniczenia (nie mamy kary śmierci), to myślę, że Pan sędzia stanie na wysokości zadania.

Partia będzie go na pewno wspierać w tym dziele.

Premier Morawiecki zaklina rzeczywistość na konferencji (zobacz to hit).

Myślę, że Prawo i Sprawiedliwość wychodowało sobie problem na wsi, którego już nie da się tak po prostu zlekceważyć (oglądaj).

A wiceminister rolnictwa? Eurokrata, kolega Ursuli von der Leyen. No nie wiem,nie wiem … – „Gdyby miał honor, podałby się do dymisji” – mówił o unijnym komisarzu do spraw rolnictwa Januszu Wojciechowskim z PiS gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM – wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski.

Ostra krytyka towarzyszy z PiS. – „Bez względu na to, jakich polityków delegujemy do Komisji Europejskiej, tam jest jedna podstawowa zasada – walka o polskie interesy. Nie widzę tej walki pana Wojciechowskiego” – przyznał. „On jest eurokratą, kolegą Ursuli von der Leyen. (…) Bruksela nie służy wielu ludziom” – dodał wiceminister rolnictwa w rządzie PiS Janusz Kowalski z kanapowej partii.

Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki