…bo się zesrasz. Tak w „Karnawale 80-81” pisaliśmy na murach pod adresem Urbana i reszty reżimowych propagandzistów.

B. dyrektor kołchozu, obecnie zaś z łaski Putina namiestnik Guberni Mińskiej (d. Białoruś), niejaki Aliaksandr Łukaszenka, wygraża Polsce.

— Może nie powinienem tego mówić, ale powiem. Wagnerowie zaczęli nas stresować, mówią: „chcemy jechać na Zachód. Pozwól nam jechać”. Powiedziałem, dlaczego chcecie jechać na Zachód? „No, żeby pojechać na wycieczkę do Warszawy, do Rzeszowa” — powiedział Łukaszenko na spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

(za: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/lukaszenko-zali-sie-putinowi-wagnerowcy-chca-isc-na-warszawe/vrtw337,79cfc278 )

Cóż, najwyraźniej „muzycy” po nieudanej wycieczce do Kijowa obrali sobie kolejny cel na ekskursję. Paradoksalnie może to się im nawet udać. Zakładając, że banda kryminalistów Putina może próbować naruszyć nasze granice efekt jest łatwy do przewidzenia.

Niedobitki zostaną umieszczone na Białołęce, ponieważ ani b. dyrektor kołchozu, ani tym bardziej tekturowy dyktator Putin nie będzie uznawał ich w takim przypadku za swoich żołnierzy.

Zatem będą traktowani jako zwykli bandyci.

I po wyroku będą mieli szanse na wykonywanie prac porządkowych na mieście. Dokładnie zatem zapoznają się z warszawskimi ulicami.

Kto wie, część może trafić na Załęską w Rzeszowie.

Poznają więc Rzeszów również. ;)

A swoją drogą należy podziwiać oderwanie Łukaszenki.

Moskale od 514 dni nie potrafią zdławić Ukrainy, a miński przymuł grozi rozszerzeniem konfliktu!

Najwyraźniej stare hasło z czasów Karnawału Solidarności winno dziś zmienić nieco swoją treść, przynajmniej pod adresem Łukaszenki.

– Nie strasz, nie strasz, skoro już jesteś mocno posrany.

I to byłoby na tyle, jak mawiał śp. profesor Jan Tadeusz Stanisławski.

23.07 2023