Smutne refleksje na temat Światowych Dni Młodzieży:

1. Nie przeszkadzają mi księża, którzy tańczą po dotarciu do miejsca pielgrzymki, o ile robią to można rzec, że z umiarem;

2. Nie przeszkadza mi taka radość z pielgrzymowania, bo przecież chrześcijaństwo i katolicyzm nie są religią i wyznaniem tylko pokutników

3. Nie mogę jednak zrozumieć jak można wpisać do programu ideowego Światowych Dni Młodzieży lewackich idei np. o powstrzymywaniu się od jedzenia mięsa wyprodukowanego przez rolników a nie biotechnologów. Jakoś nie widzę w ideowym programie ŚDM haseł o ochronie życia poczętego

4. Takie hasła niczemu nie służą – są poza tym społeczną i gospodarczą głupotą.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.