Im starszy jestem, tym bardziej odstręcza mnie lewica i lewicowy światopogląd.
Generalnie – odstręcza mnie „dobrodusznictwo”. W moim mniemaniu, kiedy ludziom odbija i myślą, że zjedli wszystkie rozumy, to pojawia się u nich przekonanie, że mają moralne prawo urządzać wszystkim życie wg „najlepszej wiedzy”. I potrafią włożyć wielką energię w niszczenie wszystkiego, co nie mieści się w tych ramach.
Kiedy dojdą do wniosku, że wystarczająco dużo witaminy C jest w kapuście, to wytłumaczą wszystkim, że zwyczaj dodawania cytryny do herbaty jest „nieetyczny”, bo zwiększa ślad węglowy i będą gotowi zakazać importu cytrusów. Wszystko dla naszego dobra, rzecz jasna.
Nie ma większych tyranów, niż opanowana oświeceniowymi rojeniami i „potrzebą czynienia dobra” lewicująca elita.
Foto: Getty Images
Zostaw komentarz