Niech na całym świecie wojna,
byle polska wieś zaciszna,
byle polska wieś spokojna.
„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego.
…………………………………………………………….

Senator Mirosław Różański, ekspert wojskowy „Trzeciej Drogi” były dowódca generalny sił zbrojnych RP:. „Każdy, kto chce przygotować Polskę do obrony tutaj, na Podlasiu, Podkarpaciu lub w Wielkopolsce, lub nie daj Boże tu, na Zachodzie, to znaczy, że chce zafundować naszemu krajowi Buczę, Irpień lub Mariupol. Dzisiaj powinniśmy myśleć o tym, żeby odsuwać zagrożenie, a nie zastanawiać się jak będziemy bronić rubieży.”

Myśl o szkodliwości przygotowań do obrony „rubieży”, co ściągnie na Polskę nieszczęście – agresor najpewniej sprowokowany tymi przygotowaniami zafunduje nam masakrę – pan senator wygłosił, gdy był jeszcze kandydatem na senatora. Ale już wtedy liderzy „Trzeciej Drogi” wskazywali, że w kwestiach obronności będą kierować się jego opiniami. Ekspert emerytowany generał uważa, że cywilnym ministrem obrony może być emerytowany generał – tak jak w krajach „dojrzałej demokracji”, a teraz, po 15 października, wszak demokracja w Polsce „dojrzała”. Wprawdzie „demokraci” zdaje się postanowili, że ministrem obrony zostanie doktor nauk medycznych z PSL, ale wtedy tym bardziej przyda mu się wsparcie takiego eksperta. Razem mogą „odsuwać zagrożenie”, chyba przy pomocy UE i kupując broń u Niemców i Francuzów.

W XVIII w. przeciwnicy naprawy Rzeczypospolitej nie chcieli silnej armii przekonując, że Polska zagwarantuje sobie bezpieczeństwo będąc słaba wojskowo. W ten sposób dowiedzie sąsiadom, że nie ma możliwości, aby ich atakować więc i oni Polskę zostawią w spokoju – będzie „polska wieś spokojna”.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.