Od przynajmniej 2015 roku powtarzam: tuskozjeby stworzyły ogromną fabrykę troli, a za jej powstanie odpowiedzialni są ci sami, których widzicie na ulicach pod szyldami KOD czy Obywatele RP, a w sieci grupują się pod hashtagiem #SilniRazem.

Całością zarządzają byli ubecy, a ze strony PO koordynuje baron z Pomorza, największa ku@wa wśród peowców, człowiek odpowedzialny za min. ostani atak na JPII.

Tusk doskonale o tym wie i z chęcią korzysta, a przynajmniej ludzie odpowiedzialni za jego socialmedia.

Kolejny raz PIS przegrał w sieci, bo jego zwolennicy nie chcą zrozumieć, że w Internecie jest wojna, w której nie ma żadnych cywilizowanych zasad, a tamci są perfekcyjnie zorganizowani.

Chociażby masowe donoszenie na profile, które są przeciwko nim. Powoduje to, że FB kasuje lub ukrywa treści, które im nie pasują, a nawet usuwa całe strony.

Niejednokrotnie próbowałem organizować podobne akcje w ich stronę, bo zdjęcie takich stron jak Sok z buraka jest banalnie proste, no ale prawi mają zasady i nie donoszą. Dobra! Miejcie zasady, ale zapamiętajcie, że to co się dzieje w sieci to kilka, jak nie kilkanaście procent głosów przy urnach, szczególnie od młodych, którzy właśnie w necie dowiedzieli się, że trzeba jebać PIS.

Miłego.

Od: Klaun Sdoopy