Na zlecenie sekretariatu generalnego Rady Unii Europejskiej powstał raport, który przedstawia projekt utworzenia „ekologicznych sił zbrojnych”. Zwraca się w raporcie uwagę, iż armie państw członkowskich UE mogą być odpowiedzialne za 5,5 procent globalnej emisji CO2. Podkreślono, że koncepcja strategiczna NATO 2022 zakłada „wkład w walkę ze zmianami klimatycznymi poprzez redukcję emisji gazów cieplarnianych, poprawę efektywności energetycznej, inwestowanie w czyste źródła energii”.

Niestety Rosja nie zamierza tworzyć „ekologicznej” armii i nie dostrzega, że masakrując Ukrainę emituje CO2, a i Ukraina broniąc się też chyba to robi. Nie można jednak wykluczyć, że UE uzależni dalszą pomoc dla Ukrainy od przeorganizowania jej armii w „zeroemisyjną”. Jest natomiast pewne, że przyszła armią europejska będzie ekologiczna. Żołnierze tej armii będą też obowiązkowo wyposażeni w leki na wzdęcia i gazy, np. Espumisan, Ulgix, a w razie ich braku będą pić napary z kopru włoskiego, rumianku, melisy, imbiru, korzenia arcydzięgla i mięty. Zero-emisyjność zobowiązuje!

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.