Kogoś to dziwi? Mnie nie dziwi, tylko trochę śmieszy, a trochę przeraża.
Niedawno czytałam bezdennie prymitywne komentarze pod tekstem Tomasza Stawiszyńskiego, który ośmielił się powiedzieć, że „w pustym miejscu po chrześcijaństwie nie pojawiła się nowa, racjonalna, świecka kultura, lecz narracje tożsamościowe, pseudonauka, teorie spiskowe i skomercjalizowane ezoteryzmy”.
Został odsądzony od czci i wiary przez hejterów wierzących w swoje 'moce’ intelektualne i moralne. A przecież nie odkrył Ameryki, tylko nazwał, co jest.
W tygodniku „Polityka” w grudniu można było przeczytać, że: „Polacy zaufali wróżkom i kartom tarota. Adwokaci, biznesmeni, wszyscy. Wartość rynku ezoterycznego w Polsce szacuje się na ok. 3 mld zł.” !!!
Jak widać norweska księżniczka z jej szamanem (czytaj) mogą nam tylko pozazdrościć, bo nad Wisłą gusła mają się coraz lepiej.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz