Życie i twórczość Jzefa Makiewicza były przedmiotem moich od młodości trwających zainteresowań i preferencji Jego talentu i pogladów politycznych, czemu dałam wyraz np. w nr 27 z 30,12.  2023 czy w nr.15. z 25, 07 24 „Gwiazdy Polarnej”. Dlatego nie mogłam pozostać obojętna na wieść o śmierci córki Pisarza,  Haliny,  żyjącej całe życie w oddaleniu od ojca – w Polsce. 

Jej poświęcam niniejszą moją wypowiedź! 

Pożegnanie Haliny Mackiewicz, córki pisarza Józefa Mackiewicza

Drugiego września b.r. ,w kościele Środowisk Twórczych w Warszawie pożegnano Halinę Mackiewicz – córkę pisarza Józefa Mackiewicza. Została złożona w grobie rodzinnym (sektor 50C rząd 6, numer 24)  na Cmentarzu Bródnowskim. 

Halina Mackiewicz (trwała przy nazwisku ojca, antykomunisty), archeolog, związana z Polską Akademią Nauk zmarła 14 sierpnia w wieku 99 lat.

Dbała o spuściznę po ojcu. Dzięki jej staraniom udało się wydać w komunistycznej Polsce wiele książek Józefa Mackiewicza. „Miała tę samą jasność poglądów jak ojciec” – wspomina przyjaciółka pani Haliny Mackiewicz, Eliza Dzwonkiewicz. „Była Polką, która nigdy nie musiała podkreślać tego, że kocha swoją ojczyznę, gdy spytałam czy ojciec był polskim patriotą, pani Halina odpowiedziała, że nigdy nie oddał polskiego paszportu, nigdy nie przyjął obcego obywatelstwa. Uważała swojego ojca za wielkiego pisarza” – podkreśla Eliza Dzwonkiewicz. Dodała, że zawsze ceniła przyjaciół, wrogami starała się nie zajmować.

Autor strony internetowej o Józefie Mackiewiczu – Grzegorz Szostak w czasie uroczystości pogrzebowej podkreślał, że Halina Mackiewicz poświęcała wszystkie siły, by pielęgnować pamięć o ojcu. W Polsce pod dominacją sowiecką przez wszystkie lata mogła utrzymywać z nim głównie kontakt listowny. Była pełnomocnikiem w wydawaniu jego książek w PRL i upowszechniała twórczość ojca. Włączyła się aktywnie z powołanie Nagrody Literackiej imienia Józefa Mackiewicza, została członkiem kapituły, upamiętniała ojca w Muzeum Katyńskim w Warszawie, wspierała także działania w Roku Mackiewicza, który odbył się na wniosek Polskiego Rządu (Senatu) w roku 2022.
Spokrewniony z Haliną Mackiewicz Maciej Orłoś wspomina swoją ciotkę jako pogodną, pełną życia osobę, a także pełną pasji, wybitną archeolog. „Była w to bardzo mocno zaangażowana” – dodał. Prywatnie – jak wspomina Maciej Orłoś – bardzo błyskotliwa, z poczuciem humoru. „Ciocia Halusia, bo tak na nią mówiliśmy, charakteryzowała się niezwykłym poczuciem humoru, to była przyjemność z nią rozmawiać, mimo różnic dotyczących spraw politycznych” – dodaje Maciej Orłoś.

Halina Mackiewicz w ostatnim czasie przekazała rodzinne zbiory, swoje archiwum – do zbiorów Biblioteki Narodowej. Chciała, by listy, pamiątki i dokumenty były dostępne dla wszystkich zainteresowanych twórczością jej ojca.

Józef Mackiewicz, na podstawie testamentu napisanego w 1969 roku, przekazał Barbarze Toporskiej prawa do swoich książek. Jednak – istnieje wiadomość, że w liście do przyjaciółki swojej córki – Haliny (zwracał się do niej zawsze „Halusiu!), Marii Marczak, która wracała do kraju w roku 1982 i potajemnie przywiozła ten list – Mackiewicz przekazał prawa właśnie córce Halinie, która zniszczyla ten list w czasie trwania stanu wojennego, gdyż byla inwigilowana przez bezpiekę i bała się, że w razie rewizji mieszkania – zostaną ujawnieni ludzie, pracujący w podziemnym obiegu. Istnienie tego listu a także przekazanie w nim praw córce – potwierdzają liczni świadkowie, którzy widzieli dokument, a kilku zeznawało przed sądem. Prawa córki do dzieł ojca potwierdziło także oświadczenie Barbary Toporskiej opublikowane w paryskiej „Kulturze” w marcu 1985 roku. 

Halina Mackiewicz przekazując wszystkie listy, pamiatki i dokumenty Bibliotece Narodowej – wypełniła (niepisaną) wolę Ojca, sprawiła, że słowa naszego Wieszcza Narodowego „Choć mi się oprzesz dzisiaj – przyszłość moja! I moje będzie za grobem zwycięstwo!” (Juliusz Slowacki  „Beniowski” Pieśn V) przybrały kształty realne, czego zasługą jest także decyzja Jego córki, Halusi, która przekazując wszystko polskiej Bibliotece Narodowej – umożliwila dostęp do tych najwspanialszych  arcydzieł literatury politycznej XX wieku tym, którzy interesują sie tą twórczością. O decyzji swojej ciotki, Haliny Mackiewicz przekazania narodowi spuścizny po Józefie Mackiewiczu – tak powiedział Kazimierz Orłoś (ojciec dziennikarza Macieja Orłosia): „Bardzo dobrze, że prywatne archiwum mojej kuzynki Haliny Mackiewicz, córki Józefa Mackiewicza, który był bratem mojej matki, trafiło do Biblioteki Narodowej. Halina Mackiewicz chciała, żeby ten cały olbrzymi dorobek literacki był dostępny dla wszystkich zainteresowanych twórczością jej ojca i Barbary Toporskiej”

Wielcy odchodzą  – niech trwa pamięć!  

Należy się ona bowiem tym, którzy spełnianiają wymogi literatury, której nie wolno zapomnieć, bo jak powiedział Gustaw Herling-Grudziński: „różnie (…)próbowano już określić, czym jest dobra literatura, ale z całą pewnością udało się dotąd jedynie ustalić, czym ona nie jest: że nie jest i nie może być nigdy obojętna na wszystko, co ludzkie”. I taką była  literatura stworzona przez ojca Haliny – Józefa Mackiewicza!  Pamiętajmy o tym!

Źródło:IAR/ Informacyjna Agencja Radiowa/ #Jędrzejczyk/w dw