Od 1999 roku przywrócono powiaty też ze względów politycznych, by dać pracę i stanowiska narastającej rzeszy tzw. działaczy Solidarności i partii prawicowych. W powołanej wtedy 50 osobowej Radzie Powiatu Wadowickiego prawicowy klub liczył 30 radnych. Rządził, władał a raczej słuchał. W Domu Katolickim zbierali się kilka razy przed sesjami, by ćwiczyć głosowania zgodnie z wymaganiem szefa Klubu S.Kotarby, który obok E. Filipiak był głównym animatorem samorządności i polityki kadrowej.

Większość z tych prawicowych orłów osobiście lub przez kontynuacje nadal związana jest z powiatem lub magistratem. Dr B. Huczyńska została wtedy przewodniczącą Rady Powiatu . Pierwszym starostą był J. Kozioł, jedyny kompetentny i niezależny w tej plejadzie wasali politycznych. Przez dwie kadencje zażarcie budował przy szpitalu SOR z blokiem operacyjnym.

Za desygnowanych przez PiS starostów J. Jończyka i E. Kurdasa powstały dwa pawilony, lądowisko i wyburzono stary obiekt. Dzięki temu mamy wreszcie dobry powiatowy szpital i jak opiniują pacjenci, o wiele lepszy niż był w końcówce XX wieku, kiedy personel bardziej służył polityce AWS niż pacjentom.

Dbałość o szpital jest zadaniem własnym powiatu, to ich obowiązek, bo się na to zgodzili startując w wyborach. Biorą za to wynagrodzenie i to niemałe.

Odpowiadają też za drogi powiatowe. Uwiązani decyzyjnie przez lata do radnych z Choczni, koordynujących inwestycje (Mastek, Cholewka) a politycznie zawsze do PiS-u, współ odpowiadają za obecne zakorkowanie miasta. Zgodzili się na te doraźne inwestycje czynione bez wyobraźni. Ten z ich urzędników, który zezwolił na inwestycje dociążające (handel, osiedle Podhalanin) ruch drogowy na Zator czy Zaskawie – dokonał swoistego sabotażu i powinien z ambony być pochwalony. Nie wiem ile kasy musiało mu zablokować myślenie.

Powiat odpowiada też za stan szkolnictwa ponadpodstawowego, które jakoś się broni, ale ze strachu przed ignorantami często jest ofiarą politycznych decyzji jak onegdaj Liceum w Wadowicach. Ostatnio przenieśli szkołę specjalną z dawnego internatu w Gorzeniu, gdzie dzieci miały doskonałe warunki rekreacyjne do centrum, przy ruchliwym skrzyżowaniu. Nie wiem jaki był powód, ale wiem, że ta lokalizacja dla dzieci specjalnej troski jest ryzykowna.

Charakter i poziom Rady Powiatu – recenzuje kilkanaście kuriozalnych decyzji. Między innymi: /cdn/

Autor: Zbigniew Jurczak  Wadowiczanin, regionalista, wychowanek harcerstwa. Od czasów liceum był animatorem życia artystycznego i kulturalnego. Jest muzykiem, malarzem, publicystą. Jego praca zawodowa, działalność społeczna, polityczna i wielopłaszczyznowa twórczość artystyczna zawsze były ze sobą powiązane. Był założycielem Klubu Pracy Twórczej „Beskidnicy”, Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, Galerii Sztuki Współczesnej BWA, współorganizatorem Klubu „Garsoniera”, regionalnej „Solidarności”, Muzeum Historycznego Wadowic, Muzeum Emila Zegadłowicza, pomysłodawca i redaktor almanachu „Beskidnicy” i „Nadskawie”, gazety „nad Skawą”, orędownik tradycji regionalnej „Czartaka”.