Gdy słyszę słowa o deeskalacji relacji z Ukrainą po obustronnej „aferze orderowej” to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera, bo może ona skrywać nową strategię Zełenskiego, zminimalizowania roli Polski w Europie Środkowo-Wschodniej.
Zełenski odmową przyjazdu na konferencję do Gdańska, którą sam współogranizował tylko dolewa oliwy do ognia.
Choć już odesłanie Orderu Orła Białego pocztą kurierską, zamiast dyplomatyczną, wydawało się być szczytem chamstwa.
I zamiast łagodzić sprawę, tylko ją zaognia, kolejnymi, krytycznymi wypowiedziami o Polsce.
A co najgorsze, udaje niewiniątko, które „złe Lachy” tak bardzo obraziły.
Lata po świecie, by wzbudzić współczucie, z tą swoją gębą zapłakanego gościa by wyżebrać kolejne miliony euro, już nie tylko na walkę z Rosją, ale przed wszystkim na funkcjonowanie państwa.
Jaki on odważny, jaki uczciwy – mówią europejscy politycy, z którymi lubi ” robić Miśka”.
I jakoś nie przeszkadzają im korupcyjne afery sięgające nawet jego samego.
Nikt nie pyta, ile z tych miliardów dolarów i euro rozkradli jego koledzy?
Ile poszło na łapówki dla urzędników jego kancelarii?
Kiedy zostaną wreszcie wdrożono procedury transparentności przy zamówieniach publicznych, czego UE od dawna się domaga?
Nikt z nich o to nie pyta, bo gdyby znali odpowiedzi, musieliby z tym coś zrobić.
Lepiej więc nie pytać i rżnąć głupa wobec opinii publicznej.
Od czterech lat wciska nam się do głów wizerunek bohaterskiej Ukrainy złożonej wyłącznie z aniołów.
Ofiary ruskiej agresji, o której nie wypada źle mówić.
Bo z tego „cieszyłby się Putin”.
Efektem tej propagandy jest to, że do tej pory rozmawialiśmy z Kijowem na kolanach, wyszarpując zgody na kolejne ekshumacje ofiar Zbrodni Wołyńskiej.
Pozwoliliśmy się zalać, tanim, ukraińskim zbożem, a gdy protestowaliśmy, Kijów odbierał to jako „nieprzyjazny akt”.
Nie można dłużej poddawać się tym iluzjom.
Zełenski to szczwany lis, któremu, za grosz wierzyć nie można.
Na razie jesteśmy mu potrzebni, ale gdy uzyska to co chciał, kopnie nas w dupę.
O ile mu na to pozwolimy.
Zostaw komentarz