Życie jest świętym darem, który otrzymujemy nie po to, by go zmarnować w próżności i wygodzie, lecz by wypełnić go sensem, ofiarą i służbą. Nie przyszliśmy na ten świat przypadkiem – zostaliśmy postawieni na tej ziemi, w Polsce, aby strzec pamięci naszych przodków i nieść nadzieję przyszłym pokoleniom.

Prawda jest przewodnikiem naszego istnienia. Bez niej człowiek błądzi w mroku, naród rozpada się w kłamstwie, a historia zamienia się w fałsz. Prawda nie zna kompromisów – albo jest, albo jej nie ma. To ona każe nam wołać o sprawiedliwość, domagać się reparacji od Niemiec, pamiętać o ofiarach Katynia i Smoleńska, przypominać światu, że Polska nigdy nie była katem, lecz zawsze ofiarą i bohaterem. Prawda jest tarczą i mieczem, bez niej naród ginie w zapomnieniu.

Wartości są naszym drogowskazem. To one nadają kierunek, gdy świat tonie w chaosie. Wartości to honor, odwaga, braterstwo, wierność słowu i umiłowanie wolności. To one czyniły z chłopa żołnierza powstań, z robotnika bohatera Solidarności, z kapłana – męczennika. Bez wartości człowiek staje się niewolnikiem, a naród – kolonią. Zdrada wartości to zdrada samego siebie.

A miłość do Boga i Ojczyzny jest siłą, która unosi ponad zwątpienie i lęk. To ona pozwala iść naprzód, gdy ciemność spowija horyzont. To ona daje moc, by wstać, gdy upadamy, by walczyć, gdy inni kapitulują, by trwać, gdy inni wybierają wygodę. Miłość do Boga i Polski to płomień, którego nie zgasi ani obca propaganda, ani zdrada elit, ani złudna obietnica fałszywego „postępu”.

Polska nie jest dla nas tylko terytorium. Polska to krew przelana na barykadach Warszawy, to mogiły rozsiane od Monte Cassino po Katyń, to modlitwy matek, które błogosławiły synów idących na wojnę. Polska to testament pokoleń – tych, którzy żyli w nędzy, ale w sercu nosili wolność, i tych, którzy ginęli z imieniem Boga i Ojczyzny na ustach.

Dlatego ślubujemy:

być wiernymi Bogu, który jest Panem dziejów i źródłem prawa;

strzec Prawdy, nawet jeśli świat nazwie nas heretykami czy nacjonalistami;

bronić wartości, choćby przyszło nam zostać ostatnimi ich obrońcami;

kochać Ojczyznę ponad życie, gotowi oddać za nią krew i trud.

Ślubujemy nie milczeć, gdy kłamstwo będzie deptane w szkołach i na uniwersytetach. Nie ustąpić, gdy europejscy możni będą chcieli odebrać nam suwerenność. Nie zdradzić, gdy politycy zaprzedają polską ziemię i polską duszę obcym interesom.

Bo Polska to nie jest „projekt europejski”. Polska to świętość. Polska to dom, którego nie wolno sprzedać, którego nie wolno splugawić. Polska to naród ochrzczony tysiąc lat temu, który przetrwał rozbiory, okupację, zdradę i komunizm – i przetrwa także dzisiejsze czasy kłamstwa i zniewolenia.

Niech Bóg będzie naszą mocą, niech krzyż Chrystusa będzie naszym znakiem, a biało-czerwona flaga – sztandarem, którego nigdy nie opuścimy.

I choć nadejdą dni ciemności, choć zdrada stanie się codziennością, choć świat będzie chciał nam odebrać tożsamość – my pozostaniemy wierni. Bo jesteśmy synami i córkami wielkiego narodu. Bo Polska to więcej niż kraj – to wieczna idea, której zdradzić nie wolno.

Tak nam dopomóż Bóg.

Rafał Szrama 🇵🇱