Jacek Kurski łaskawie skasował swój wpis na „X” zawierający wykaz zarzutów pod adresem „kacerza” Mateusz Morawiecki. Obwieścił o tym w kolejnym poście, który warto poniżej przytoczyć, bo przypomina quasi-religijną deklarację wiary, obowiązującą każdego uczestnika sekty politycznej nazywającej się „obozem patriotycznym”.
I niech mi ktoś po lekturze poniższego tekstu napisze, że Kurski nie nadaje się arcykapłana kultu geniuszu politycznego JarKacza bardzie niż którykolwiek z jego licznych dworzan. Przecież nawet sam Błaszczak nie byłby w stanie ułożyć równie wzruszającej litanii.
„Nie dąsamy się i nie urządzamy konkurencyjnych imprez” – toż to czysta polityczna poezja, godna jakiejś nagrody w zakresie politgramoty. Może warto taką ustanowić? Najlepiej im. Trumpa.

PS. A tak przy okazji ten zwrot o „prawie 700 tysiącach” wywołał u mnie wspomnienia… Pamiętacie te ogłaszane przez Kurę „piki” oglądalności TVP pod jego rządami? A jego śpiew a capella w głównym wydaniu „Wiadomości”? To może już wkrótce wrócić.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.