„Nie wiem, czy w 2027 roku wybory wygra PiS, czy KO, ale premierem będzie ktoś z Konfederacji” – powiedział miesiąc temu pewien mądry polityk KO.
Do Mentzena łasił się Tusk, przymilał Morawiecki, ale Braun, z którym nikt nie chce tworzyć koalicji właśnie wysadza wszystko w powietrze, przeganiając Konfederację.
Jeśli ją pożre, to może się okazać, że za 2 lata nikt z Mentzenem nie będzie miał większości i jedyną możliwością stworzenia rządu będzie PiS-KO, jak w Niemczech koalicja CDU-SPD. Tyle, że tam SPD nie zamykała w pudle przeciwników politycznych …
Autor: Krzysztof Panek
Zostaw komentarz