ORMO ciągle czuwa!
Dowiedzieliśmy się, że minister koordynator służb specjalnych ma rzecznika prasowego, który w młodości udzielał się w ORMO.
Ustawa: „Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, zwana dalej w skrócie ORMO, jest organizacją o charakterze społecznym, zrzeszającą oddanych socjalizmowi i Polsce Ludowej obywateli, gotowych czynnie i w sposób zorganizowany uczestniczyć w ochronie ładu i porządku publicznego.”
Kiedy Stalin tworzył dla Polski okupowanej przez Sowiety komunistyczne władze ich podstawą był rozbudowany aparat represji.
Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego dysponujące tysiącami funkcjonariuszy ubeków. Podporządkowane MBP quasi wojsko Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego i liczna policja czyli Milicja Obywatelska. Formacją wspierającą aparat represji było kilkusettysięczne ORMO – uwaga: to była „Ochotnicza” Rezerwa MO, to byli ochotnicy!!! Takim ochotnikiem był rzecznik ministra od służb specjalnych.
Służący w aparacie represji byli szczególnie – powiedzmy elegancko – niepopularni. Ale najgorzej byli oceniani ormowcy.
Żart z czasów PRL: W wiezieniu siedzi góral. Pyta go współwięzień – a was baco za co zamknęli? Góral – za nielegalny ubój panocku. A co ubiliście, barana, wieprzka? Góral – łormowca, panocku!
………………..
A rzecznik rządu Adam Szłapka nie wiedział co to było ORMO!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz