Coraz bardziej zapomniana jako pisarka była żona lewackiego mediaworkera Cezarego Michalskiego niejaka Manuela Gretkowska robi wszystko, by ludzie o niej pamiętali.

Co prawda jako niegdyś dobrze zapowiadająca się pisarka powinna być znana ze swojej twórczości. Tak się jednak dziwnie poukładało, że trudno znaleźć czytelnika jednej z jej kilkunastu książek publikowanych w nikłych raczej nakładach. Już prędzej można by odnaleźć widza powstałej w 1995 roku Szamanki pamiętającego absmak, jaki ten nieudaczny pornofilmik powodował. A przecież Gretkowska była autorką scenariusza…

Dzisiaj Manuela po latach „zapowiadania się” została już tylko starą zgorzkniałą babą plującą na obwiniane przez nią o wszelkie zło tego świata Kościół i Prawicę.

Nie dziwi zatem kolejny furiacki atak tym razem wymierzony w żonę Prezydenta Karola Nawrockiego.

Na swoim instagramowym profilu „zapowiadająca się” pisarka wali:

PIERDZENIE I STEPOWANIE

Marta Naurokiego jest warta. Wstawili ją do scenografii kapiącej złotem, ustrojonej kwieciem jakby nie było innego kadru z pałacu tylko kaplica pogrzebowa w Las Vegas. Pięknie się to komponowało z jej hobby: oprócz rodziny lubi poświęcać czas strzelaniu, nie biciu po mordach w ustawkach. Szacun. Nadawałaby się na ochroniarkę prawdziwej pary prezydenckiej – Trzaskowskich,( taki inteligencina w samoobronie nikomu w zęby nie przywali) a jeszcze lepiej Anne Applebaum z mężem.( on to pewnie nosi jak Ziobro w majtkach nie gnata, ale atomówkę)

Marta nie musi publicznie się tłumaczyć ze statku miłości współmałżonka, bo pytania są kastrowane pod jej niepokalany wizerunek ( biel fotela, biel kwiatów). Przedtem Ruchadło Leśne było wirtualnie poza pałacem, teraz naćpany Ruchacz może kręcić hujem żyrandol.

Ktoś jednak postanowił ocieplić wizerunek prezydentowej. Tylko dlaczego słomą? Próbuję sobie wyobrazić naradę prezydenckich pijarowców : Melania pół filmu o sobie samej zajmuje się kokardą kapelusza i nie umie mówić po amerykańsku. Ty, Marta jesteś polskojęzyczna, obciachu nie będzie. Załóż nogę na nogę żeby wyglądało elegancko.

W głowie prezydentowej głębsze myśli się raczej nie kłębią, nie jest Lecem z „Myśli nieuczesanych”. Więcej czasu niż przygotowanie intelektualne zajęło maskowanie tego prasowaniem jej włosów, żeby się nie ruszały gdy zarzucała nerwowo głową łowiąc nią coś sensownego. Niestety nic tam nie wpadło. Trema wywaliła korki i występ pomylił się Marcie N. z teleturniejem, poprosiła o następny zestaw pytań. Wygrała pałac, padła na prestiżu. W sprawie aborcji wykręcało ją z miną „Pani wi, pani rozumi”. No właśnie nie rozumi. Dlaczego mamy się mnożyć jak króliki? Bo prezydentowa była małoletnią matką, jak Matka Boska? Afera z kawalerką też należy do wartości chrześcijańskich skoro jest przykazanie „Nie kradnij” a brakuje „Nie wyłudzaj”? Martę wybrał Kaczyński na ideał prawicowych małżonek. Czy one też nic nie mówią mężom wybierającym się popełnić przęstepstwo? Karol chodził na ustawki mając małe dzieci. A kto kibolowi zabroni, żona z pistoletem?

Dudowa nie była pierwsza damą. Była niemym mimem głupoty męża. Nawrocka też nie jest pierwszą damą tylko 0, zerówką. Przed nią dopiero szkoła wypowiadania się, zachowania, reprezentowania narodu.

Melania pytana w filmie o ulubioną piosenkę wybrała przebój autorstwa pedofila – Michela Jacksona. Marta żyje w Polsce, zapytano ją więc w wywiadzie TVN-u o ulubionego bohatera. Wybrała papieża tuszującego pedofilię i przestępstwa seksualne.

Co jest z tymi kobietami? Bycie żoną przestępcy i chama zabiera rozum?

Nawrocka bez żenady przyznała, że gdyby internet cenzurował nienawiść, jej Karol przegrałby wybory prezydenckie. Wygrał hejtem. Ale ona się stara o dobro i piękno w sieci. Nie widzi, że mąż odwrotnie, dla niego ważniejsza jest wolność słowa, które może zabić. Ani ona, ani on nie mają nic mądrego do powiedzenia. W „Śniadaniu Rymanowskiego” jak dzieciak chwalił się, że będzie jeździł gdzie chce i ubierał w co chce, Polsce na złość? „Śniadanie Rymanowskiego” zamieniłabym dla pary prezydenckiej na „Śniadanie mistrzów” Vonneguta. Tam kosmici nie milczeli jak Dudowa i nie bredzili jak Duda. Oni porozumiewali się za pomocą pierdnięć i stepowania. Myślę, że w przypadku Nawrockich byłby to odpowiedni sposób komunikacji ze swoim elektoratem, bez obrażania inteligencji pozostałych: pierdnięcia i stepowanie, stepowanie i pierdnięcie.

Jak dowiadujemy się z Wikipedii blisko 40 lat temu dobrze zapowiadająca się pisarka Manuela Gretkowska wychowała się w najpodlejszej ongiś dzielnicy Łodzi – Bałutach.

Jeszcze w czasach jej dzieciństwa popularne w Łodzi porzekadło mówiło, że jak ktoś jest z Bałut to na pewno złodziej, kurwa albo… policjant. 😉

Czytając najnowszy wpis Gretkowskiej trudno nie zauważyć pewnej trafności powyższej… syntezy.

Z tą jednak uwagą, że kurwa na Zachodzie to zawód, a u nas ciągle charakter.

 

17.02 2026

fot. profil Manueli Gretkowskiej facebook