Trudno się czyta moje teksty – słaba polszczyzna, za długie, błędy, literówki (przepraszam), ale ten polecam bardzo, dociągnijcie do końca, bo finał wart tych „męczarni”.

Pod linkiem tutaj jest pewien mateiał w którym opisano absurdalną kolejną decyzję Europy a raczej jej „elit”. Ale wiecie co? Ja jestem zdecydowanie za i bardzo mnie to ucieszyło, oj bardzo!!! Nawet już kilka razy publicznie o tym mówiłem i złożyłem pewną deklarację, tak planuję o ile dożyje, z niej się wywiązać.

Z czego wynika ma radość? Otóż, gdy system – ideologia sięga granic absurdu, daje to możliwości by go ośmieszyć, obejść, obalić. Mam plan!

W Niemczech można deklaratywnie zmienić płeć. Po roku można ponownie ją zmienić i tak bez końca. To jest mój plan i są przynajmnie 2 powody gdzie widzę swoją szansę na wyciągnięcie realnych korzyści. Wyroki niemieckie jak akt małżeństwa też np. jednopłciowych zawarte przez Polaków, mimo naszych zapisów konstytucyjnych, chce respektować obecny rząd a wiele władz samorządowych już to czyni. Mam więc nadzieję – skonsultuję z prawnikami – najlepiej „Justitia”, że za 5 lat nadal będzie on rządził, ten rząd a samorząd dając mi podstawy do samorealizacji.

Już macie dość czytania, uznaliście że zwariowałem? Nie jesteście jedyni.

Czas na ujawnienie mego niecnego panu. Jestem facetem, lubię kobiety a nawet kocham, cóż tak mam, ale też jestem Panną, taki znak zodiaku a że wedle chińskiego znaku jestem też świnią, to też me podejście do tych ideologicznych zapędów.

Postanowiłem deklaratywnie w wieku 60 lat zmienić płeć, mam wszak prawo – tak orzeczono. To moja wola i deklaracja.

Nadal wolę kobiety, ale nikt nie zakazał kobiecie fascynować się kobietami – o tyle będzie mi łatwiej a zwłaszcza pannie. Powrócę do Polski z tym kwitem i złożę wniosek o emeryturę, bo nie chce czekać do 65 lat jak frajerski jakiś facet, no my „kobiety” musimy walczyć o swoje nie!

Zwłaszcza równouprawnienie, ale nadto przywileje! Niech faceci do 65 roku zapierdzielają, ale nie ta piękna płeć. Mam jeszcze 10 lat pracy i jeżeli dożyje 65 przepracuję, firmie prawie 50 lat. No mogłem iść do MO czy SB czy innych służb i bym był na emeryturze już od 15 lat ale… byłem głupi i wierzyłem, że dla Polski warto być patriotą, nie cwaniaczkiem, że uczciwość popłaca a zdrajcy Polski nie tylko moralnie poniosą odpowiedzialność. Cóż za naiwność się płaci ale też wyciąga wnioski.

Panowie, Polacy! Kto ma blisko 60-tki a ma oepekyuwe kolejnych 5 lat pracy a już sił brakuje – jedziemy do Niemiec, to nawet nie boli. Checie już odetchnąć i skorzystać z „równouprawnienia” – droga wolna! To nawet dobry pomysł na biznes, wycieczki płciowe.

Napisałem o dwóch powodach tej decyzji. Ogólnie jak już deklarowałem, by wątpliwości nie było, wolę kobiety, to ważne zwłaszcza w aspekcie tej drugiej korzyści. Bo Gdyby jednak taki czy inny sąd skazał mnie na odsiadkę, zdecydowanie wolę ten czas spędzić jako panna z kobietkami, niczym w „Seksmisji”. Co o tym sądzicie? Są jeszcze inne zalety, mimo że, są tacy /na pewno faceci – szowinistyczne świnie – takie zodiakalne też / co stwierdzili, że „kobiety to samo zło” nie zgadzam się z tą tezą ale jako przyszła kobieta, mam szansę na jej weryfikację.

Robert – Roberta.

Autor: Kwiatek Robert
ur. 2 IX 1971 r. w Gdańsku. Absolwent Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych w Warszawie, kierunek sztuka nowych mediów (2012). Absolwent Master of Business Administration w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów (2018).

1988 członek kadry narodowej w łyżwiarstwie figurowym, mistrz Polski juniorów (1988). 1984–1986 współzałożyciel Tajnej Organizacji Młodzieży, nast. Ruchu Młodzieży Niezależnej. 1986–1990 jeden z przywódców FMW Region Gdańsk, redaktor techn. pisma FMW „Monit”, wydawca i drukarz pism młodzieżowych, założyciel Agencji Fotograficznej i Archiwum FMW, organizator Biblioteki Latającej, członek Grup Wykonawczych FMW, kolporter wydawnictw FMW na terenie szkół średnich, uczelni i zakładów pracy Wybrzeża Gdańskiego. 1987–1990 współzałożyciel Wydawnictwa FMW Gdańsk. 1987–1989 członek Rady Koordynacyjnej FMW. 1986–1990 współorganizator manifestacji, happeningów w Gdańsku. W V i VIII 1988 współorganizator wsparcia dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej zaopatrzenia w żywność, druku i kolportażu strajkowych wydawnictw.

1990–1995 kierownik drukarni w Wydawnictwie Gdańskim Sp. z o.o., 1995–2008 fotoreporter i fotoedytor w Polska Presse Sp. z o.o., m.in. w „Dzienniku Bałtyckim”. W 2007 współzałożyciel Stowarzyszenia Federacji Młodzieży Walczącej (2007–2010 i od 2015 prezes). 2008–2009 fotograf rządowy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, 2009 kierownik działu Media w SKOK Kopernik, 2009–2010 operator kamery w Media SKOK, 2011–2012 fotoedytor, grafik multimedialny w Wydawnictwach Szkolnym i Pedagogicznych w Warszawie. 2012–2015 koordynator ds. wizerunku w Dolnośląskich Surowcach Skalnych w Piławie Górnej. 2015–2017 kierownik marketingu w Krakowskiej Grupie Amnis w Krakowie. Od 2017 dyr. Sponsoringu, kierownik Wydz. Zarządzania Wizerunkiem i Marką. w Energa S.A. w Gdańsku. Od 2017 członek Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy IPN w Gdańsku. Organizator i autor licznych wystaw fotograficznych, albumów, laureat wielu konkursów fotograficznych.

Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2016), Złotym Krzyżem Zasługi (2016). Laureat nagrody Świadek Historii przyznanej przez IPN w Gdańsku (2017).