My tu gadu, gadu, a analogii sporo…
Eric H. Cline, amerykański archeolog, profesor historii i antropologii napisał książkę „1177 przed Chrystusem. Rok, w którym upadła cywilizacja”.
W ‘Piosence o końcu świata’ Miłosz pisze: „Dopóki trzmiel nawiedza różę / Dopóki dzieci różowe się rodzą / Nikt nie wierzy, że staje się już.” Przecież Cesarstwo Rzymskie miało trwać wiecznie. Stworzyło prawo do dziś obecne ne na uniwersytetach, akwedukty, drogi (Via Appia, której skrawki do dziś są w użyciu (!) liczyła 630 km) gmachy, sztukę i literaturę. I posiadało niezwyciężoną armię. A jednak runęło, niezdolne oprzeć się barbarzyńcom. Choć można przyjąć, że jego kontynuacją jeszcze przez 1000 lat było Cesarstwo Bizantyjskie.
Bywa jednak, że upadek cywilizacji ma charakter nagły. Cline opisuje, co zna jak nikt: kultury minojską i mykeńską, Hetytów, Filistynów i inne ludy tamtych okolic i tamtego czasu. Ludy późnego brązu rozwinęły cywilizację wyrafinowaną i twórczą.
Oto błahy, więc symptomatyczny przykład: niejaki Zimri-Lim z królestwa Mari w 1750 r. pne. w liście do syna napomina, by starannie oczyścić ściągnięty z gór lód. Pan ten był bowiem dumny ze swoich lodziarni, w których zimą gromadzono lód, aby latem użyć go do… drinków. Drink z pitnego miodu i soku z granatów z lukrecją cieszył się największym powodzeniem.
Wznoszono rozległe, wielopiętrowe pałace, zdobione freskami, wyposażone w łazienki, wodociągi i kanalizację. Były ośrodkami władzy i kultu. Rolnictwo i rzemiosło kwitły, podobnie jak handel. Posługiwano się kilkoma charakterami pisma. Prowadzono gry dyplomatyczne. Państwa późnego brązu były stabilne, ugruntowane w kulturze, sprawnie zarządzane.
Cywilizacja podobna do naszej, zwłaszcza gdy porównamy naturę przepływów ekonomicznych. Skala wymiany handlowej – a w konsekwencji – uzależnienie od produkcji zewnętrznej było bliskie temu, co obserwujemy dzisiaj u nas.
Cline twierdzi, że cywilizacje upadają, gdy dochodzi do kryzysu „wszędzie, wszystkiego, jednocześnie”.
W 1177 roku nastąpiły inwazje Ludów Morza. Być może szukali lepszego miejsca do życia, a może tylko wojaczki i łupów. Zostali odepchnięci.
Faraon Ramzes szczycąc się zwycięstwem napisze że: „zostali pokonani i zniszczeni we własnych krajach. Ich serca zostały zabrane; ich dusze odleciały”.
Jeśli odleciały, to na krótko. Bo w tym czasie na skutek zmian klimatycznych pojawiły się straszliwe susze, trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów, a z nimi – zaraza. Przepływy handlowe zostały zakłócone, co kompletnie rozchwiało gospodarkę. WSZĘDZIE. Bo państwa późnego brązu połączone siecią więzi wszelkiego rodzaju ściśle współpracowały. To co przyniosło im bogactwo i rozwój, stało się kluczowym czynnikiem ich upadku.
Plagi wyżej wymienione dotknęły wszystkich w tym samym czasie. Ludzie marli i ginęli. W ciągu zaledwie kilku lat pozostało ich mniej niż połowa. Na osłabione królestwa najeźdźcy wrócili z impetem. Zaczęły się wieki ciemne.
Cline stawia tezę, że najistotniejszą z przyczyn gwałtownego upadku cywilizacji brązu i całkowitej niemal dezintegracji, która zdarzyła się w ciągu zaledwie kilku lat (!!!), była nadmierna współzależność. Można z nim polemizować ale jak, jeśli to on jest najwybitniejszym z historyków tego okresu.
Kiedy w roku 1919 Paul Valéry pisał, że „cywilizacje są śmiertelne” nie przypuszczał jak daleko posunie się globalizacja. I nie mógł przewidzieć, jak kruche mogą być cyfrowa gospodarka i cyfrowa kultura.
Fot. 1 Ramzes III
Fot. 2 Pokonani Libijczycy w niewoli Ramzesa [ Medinet Habu-Świątynia Milionów Lat]
Fot. 3 Filistyni wzięci do niewoli przez wojska Ramzesa III [relief ścienny w Medinet Habu]
Fot. 4 mumia Ramzesa III (w miejsce gałek ocznych osadzono drogie kamienie).
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz