Scenariusz dochodzenia „do III światowej” zmienił się, ale „czas się zgadza”. Zmienił się i dlatego pewne „elementy” nieco się różnią.
W tym poście odnoszę się do Irlmaiera.
Natomiast wszystko idealnie pasuje (a wcześniej sprawdziło się „w 100%”) w tym co mówił William Branham i Struszka z Norwegii w 1968 roku (oni są „najlepszym” punktem odniesienia).
Często teraz wraca Fatima i III tajemnica. To ciekawe, ale niby zostało to opublikowane w całości, choć mówią, że nie.
Tam też pojawia się „warunkowość” i faktycznie przez „wolną wolę” człowiek może zmienić przebieg pewnych zdarzeń (zmienić je, opóźnić czy złagodzić/wzmocnić).
Scenariusz zmienił się, ale nie koniecznie na naszą korzyść.
Każdy kto popatrzy na ludzi dziś zauważy, że są niezdolni do tego aby zmienić się na lepsze.
Warunkowość, że jak się ludzie nawrócą to kara będzie lżejsza czy oddalona a może jej unikną wydaje się nierealny.
Jest dużo gorzej niż można było sobie wyobrazić 50 lat temu (co się z nami „porobiło”). Z punktu widzenia „niebios” zatem „kara” będzie większa, dużo większa.
Wcale jednak tego co się dzieje i może wydarzyć nie musimy interpretować przez wiarę.
Jest nas zbyt dużo a planeta ma określone możliwości dźwigania tego ciężaru (chodzi o styl życia jaki prowadzimy a nie ilość ludzi na niej). To też pewne cykle, które znamy z historii, przeszłości. Coś powstaje a później się zapada i od nowa.
Opisuję temat, co nie znaczy, że sam bezwzględnie wierzę we wszystko. Nie o to chodzi.
„Die Leute werden schreien: ‚Frieden! Frieden!‘”
czyli dosłownie:
„Ludzie będą krzyczeć: ‘Pokój! Pokój!’”
To ma mieć miejsce tuż przed wybuchem III światowej, która ma być krótka i bardzo depopulacyjna (użycie atomu, skażenie, głód, …)
Wraz z Kamalą Harris spełniła się 6 wizja Williama Branhama. A może spełni jeszcze, jeżeli Kamala wystartuje na prezydenta po „usunięciu Trumpa” i nim zostanie.
Miała się pojawić „tuż” przed III światową taka kobieta (idealnie opisana przez Branhama i nie da się jej pomylić, dopasować do innej).
Wszystko „od” Staruszki z Norwegii, o czym mówiła w 1968 roku spełniło się. Zostały już tylko ostatnie wydarzenia, które pasują na ten czas.
Zatem, … ile zostało?
Tygodnie, miesiące, a może jeszcze lata (rok, dwa, …)
Cóż, … „wola nieba”.
Autor: Diario
Zostaw komentarz