BITWA POD BUDZISZYNEM 21- 26 kwietnia 1945 r. Bitwa była najbardziej krwawym epizodem operacji łużyckiej którego 2 Armia dowodzona przez gen Karola Świerczewskiego straciła 57% swoich czołgów i dział pancernych i ponad 20% artyleri a cała jednostka poszła w rozsypkę
Było to 27% wszystkich strat poniesionych przez całe Ludowe Wojsko Polskie od października 1943 do maja 1945 r.

Niemcy zaatakowali też kolumnę, w której ewakuowany był dywizyjny szpital polowy ok. 300 ciężko rannych polskich żołnierzy zostało tam zamordowanych na miejscu świadkiem tego wydarzenia był kapelan dywizji, ksiądz kapitan Jan Rdzanek, który mimo postrzału w potylicę przeżył.

W przebiegu całej wojny, w wyniku wszystkich bitew i operacji z udziałem Polaków po kampanii wrześniowej tylko w powstaniu warszawskim zginęło więcej Polaków, niż pod Budziszynem. Straty niemieckie są nieznane, strona polska oficjalnie oceniła je na 6500 zabitych.

Ciekawostką Bitwy Budziszyńskiej 1945r. jest fakt, że podczas jej 10 dni trwania zginęło więcej rosyjskich i polskich generałów i pułkowników niż podczas całej Operacji Berlińskiej 1945r.

Łączne straty 2 Armii Wojska Polskiego w trakcie operacji łużyckiej wyniosły ponad 20 tys zabitych, rannych, zaginionych i kontuzjowanych.

*****

Radziecki marszałek Iwan Koniew, dowódca 1 Frontu Ukraińskiego zmierzającego na Berlin postawił gen. Karolowi Świerczewskiemu zadanie osłaniania lewego południowego skrzydła frontu i natarcie na kierunku Niesky (łuż. Niska), Kleinwelka (Mały Wjelkow) i Drezno.

Nie mając dostatecznego rozpoznania, skierował 2 AWP przeciwko zgrupowaniu ok. 50 tysięcy żołnierzy niemieckich wyposażonych w 300 czołgów i dział samobieżnych.

W szeregach niemieckich przeważały resztki jednostek elitarnych w tym dywizji grenadierów pancernych „Brandenburg”, korpusu pancerno-spadochronowego „Hermann Göring”, dywizji pancernych 20. i „Frundsberg”, walczyły także dywizje piechoty oraz ukraińska brygada „Wolna Ukraina”, opór stawiali też członkowie miejscowych batalionów Volkssturmu m.in. 195 z nich żołnierze Armii Czerwonej spalili żywcem we wsi Niederkaina.

Dowodzona 2 Armia przez niekompetentnego a przy tym odurzonego alkoholem gen. Karola Świerczewskiego poniosły ogromne straty szacowane na blisko 5 tys. poległych, ponad 2,5 tys. zaginionych oraz przeszło 10 tys. rannych.

Kreowany przez komunistyczną propagandę na bohatera wojennego szybko uzyskał kolejny awans, a historycy sprytnie przemilczeli jego wątpliwe dokonania w czasie bitwy pod Budziszyn….

Bilans całej operacji łużyckiej wyniósł oficjalnie 18 232 zabitych, rannych i zaginionych bez wieści ze strony polskiej. Cała 2 Armia Wojska Polskiego straciła w ten sposób w tym krótkim czasie 22% swego stanu osobowego i nieznaną liczbę żołnierzy radzieckich.

W rejonie walk śmierć poniosło ok. 350 osób cywilnych. Tereny te zamieszkane były częściowo przez ludność etnicznie słowiańską, zdarzały się nawet przypadki ukrywania przez miejscowych przed esesmanami żołnierzy polskich z rozbitych oddziałów, z kolei niektórzy inni cywilni Niemcy brali udział w dobijaniu rannych Polaków.

Już 1 maja 1945 Karol Świerczewski dostał awans i otrzymał nominację na najwyższy stopień generała broni. Przez lata propagandy PRL przemilczano przed opinią publiczną fakt przegranej 2 AWP pod Budziszynem, próbując ją wobec uratowania jej przez Koniewa od całkowitej katastrofy i wobec faktu, że wkrótce nastąpiła kapitulacja Niemiec przedstawić jako bitwę krwawą, ale dla wojska polskiego zwycięską.

Alkoholizm „Waltera” i całkowity brak jego kwalifikacji dowódczych skrzętnie ukrywano, budując wokół niego mit niezwyciężonego dowódcy, „który się kulom nie kłaniał”

Bitwa, która rozpoczęła się 21 kwietnia zasadniczo zakończyła się już około 26 kwietnia lecz ostatnie starcia trwały nawet do 30 kwietnia a strona niemiecka wykazała się wobec schwytanych wówczas polskich jeńców szczególnym okrucieństwem.

Doszło wówczas do zbrodni wojennych popełnionych przez niemieckich żołnierzy na polskich jeńcach. Zdarzały się przypadki nie tylko nieuzasadnionego rozstrzeliwania, ale też palenia pochwyconych żywcem. Szczególnym barbarzyństwem Niemcy wykazali się 26 kwietnia w okolicy Horki mordując ok. 300 rannych żołnierzy szpitala polowego oraz jego personel. Zbrodni dokonano strzelając wziętym do niewoli w tył głowy.
.

UPAMIĘTNIENIE

Walki żołnierzy polskich pod Budziszynem zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic (po 1945 roku) „BUDZISZYN (BAUTZEN) 21–26 IV 1945” i (po 1990 roku) „BUDZISZYN 23–28 IV 1945”. na