Drożeją paliwa, wojna, kto w tej sytuacji miałby się przejmować jakąś noblistką w więzieniu. Miała niby atak serca, ale nikt jej do protestacyjnych głodówek nie zmusza. Co, nie?

„… Co kilka dni pojawiają się informacje o kolejnych egzekucjach. Są to wyroki wydawane na przykład pod pretekstem szpiegostwa na rzecz Izraela.

O szpiegostwo można zostać oskarżonym choćby za korzystanie z systemu Starlink, utrzymywanie kontaktów internetowych, słuchanie zagranicznych rozgłośni czy używanie określonych mediów. To już może prowadzić do posądzenia o kolaborację i szpiegostwo.”

„…Liczba wyroków śmierci jest bardzo duża. Wydają je sądy karne, a w sprawach politycznych i w przypadku uczestników protestów – sądy rewolucyjne. Warto dodać, że mówimy jedynie o przypadkach, o których wiadomo. W 2025 roku ich liczba sięgała prawie dwóch tysięcy.”

„…Szczególnie drastyczne są przypadki młodych ludzi, którzy otrzymują wyrok przed ukończeniem osiemnastego roku życia. Tacy nastolatkowie przebywają w więzieniu do momentu osiągnięcia pełnoletności, a następnie zostają straceni. Podobnie traktowane są kobiety w ciąży. Wykonanie wyroku odracza się do czasu porodu oraz na krótki okres karmienia piersią. Następnie dziecko zostaje im odebrane, a kara zostaje wykonana.”

To fragmenty wypowiedzi prof. Anny Krasnowolskiej z Instytutu Filologii Orientalnej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Link do całej rozmowy w komentarzu.

W więzieniu trzymają Narges Mohammadi, noblistkę, absolwentkę fizyki. [Pokojowa nagroda Nobla 2023. ]

W grudniu ubiegłego roku, jeszcze przed krwawo stłumionymi demonstracjami, została kolejny raz aresztowana. W lutym została skazana przez sąd na 6 lat więzienia za ‘narażanie bezpieczeństwa państwa’ + dodatkowy rok za „szerszenie propagandy przeciw republice islamskiej”.

Pierwszy raz trafiła do więzienia mając 22 lata. Potem w 2016 skazana na 16 lat – po tym, przy grobie Sattara Beheshtiego wygłosiła słynne przemówienie zawierające następujące zdanie : „Jak to możliwe, że parlamentarzyści proponują plan mający na celu promowanie cnót i zapobieganie występkom, a nikt nie zabrał głosu dwa lata temu, kiedy niewinny człowiek o nazwisku Sattar Beheshti zmarł w wyniku tortur zadanych przez przesłuchujących go funkcjonariuszy?”

W ciągu dwu dekad Narges Mohammadi była 14-krotnie skazana i więcej czasu spędziła w więzieniu, niż na wolności. Wszystko dlatego, że nieustępliwie od lat prowadzi kampanię przeciw karze śmierci i przeciw ograniczaniu elementarnych swobód kobiet.

Jej mąż po 14 latach więzienia wyjechał z Iranu zabierając z sobą dwójkę ich dzieci. Ona została.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.