Rumunia dzięki organizacji szczytu B9 ponownie znalazła się w centrum europejskiej debaty o bezpieczeństwie.
Fakt, że szczyt B9 po raz czwarty odbył się w Bukareszcie, świadczy o rosnącej pozycji i zdolności Rumunii do współkształtowania agendy bezpieczeństwa w Europie.
Rumunia ma większe wpływy międzynarodowe, niż sugerują krytyczne narracje o jej „peryferyjności”.
Wspólna deklaracja szczytu pokazuje skuteczność rumuńskiej dyplomacji, ponieważ wszystkie państwa poparły także kwestie dotyczące Republiki Mołdawii.
W polityce zagranicznej same deklaracje i sygnały polityczne bywają równie ważne jak konkretne działania militarne czy gospodarcze.
Niepodpisanie deklaracji przez Węgry należy interpretować raczej jako efekt okresu przejściowego politycznego niż otwarty konflikt z Rumunią czy B9.
Obecność Węgier mimo odmowy podpisania dokumentu dowodzi, że Bukareszt potrafi utrzymać dialog nawet z trudniejszymi partnerami.
Ograniczona reprezentacja Bułgarii wynikała głównie z sytuacji politycznej po wyborach, a nie z demonstracyjnego lekceważenia szczytu.
Rumunia powinna była spróbować zaprosić także Grecję i Turcję, aby mocniej zaakcentować znaczenie południowej części wschodniej flanki NATO.
Dużym sukcesem było natomiast włączenie państw nordyckich do rozmów w formule B9.
Obecność przedstawiciela USA – nawet niższego szczebla – była ważnym sygnałem, że Waszyngton nadal poważnie traktuje region Europy Wschodniej.
Rozmowy o współpracy dronowej z Ukrainą mogą mieć strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa Rumunii i odstraszania Rosji.
Rumunia może odegrać istotną rolę w rozwoju przemysłu obronnego oraz technologii związanych z bezpieczeństwem.
Szczyt może stać się impulsem do bliższej współpracy Rumunii z krajami nordyckimi – nie tylko wojskowej, ale później także gospodarczej i technologicznej.
Finlandia i Szwecja mogą korzystać z doświadczeń Rumunii jako państwa NATO znajdującego się blisko Rosji i wojny w Ukrainie.
„NATO 3.0” oznacza nowy etap Sojuszu:
większą odpowiedzialność Europy za własną obronę,
wzrost wydatków wojskowych,
silniejszą rolę UE w bezpieczeństwie,
koncentrację na odstraszaniu Rosji.
Europa będzie musiała odgrywać większą rolę w NATO niż dotychczas.
Rumunia ma potencjał, by odgrywać ważniejszą rolę także w cyberbezpieczeństwie dzięki rozwiniętemu sektorowi IT.
Największym sukcesem szczytu była zgodność państw uczestniczących ponad podziałami ideologicznymi – niezależnie od różnic między lewicą, prawicą, progresistami i konserwatystami.
Długofalowy sukces B9 zależy od tego, czy Rumunia będzie potrafiła konsekwentnie rozwijać rozpoczęte projekty i współpracę międzynarodową.
Zostaw komentarz