W czwartek 27 sierpnia 2026 roku estoński sąd (Sąd Rejonowy Harju w Tallinnie) ogłosił upadłość spółki BB Trade Estonia OU (numer rejestrowy 14814864).

27 sierpnia o godzinie 11 sąd rejonowy w Tallinie ogłosił upadłość ww. spółki, będącej operatorem giełdy ZondaCrypto ze względu na jej niewypłacalność.

Syndykiem masy upadłości został Margus Lentsius, adwokat z kancelarii Advokaadiburoo Lentsius&CASUS w Tallinie. Estoński sąd podał także, że „pierwsze zgromadzenie wierzycieli odbędzie się 17 września 2026 r. o godz. 11.00 w sali 3005 Sądu Rejonowego Harju„.

Co to oznacza dla tysięcy poszkodowanych?

Ano muszą w terminie dwóch miesięcy zgłosić swoje wierzytelności panu syndykowi.

Wierzyciele są zobowiązani zgłosić syndykowi wszelkie wierzytelności wobec dłużnika powstałe przed ogłoszeniem upadłości, niezależnie od ich podstawy prawnej i terminu wymagalności, nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od opublikowania ogłoszenia o upadłości w oficjalnym publikatorze Ametlikud Teadaanded.

Inaczej pozostaną poza procesem upadłościowym, tym samym pozbawieni nadziei na uzyskanie nawet najmniejszego ochłapu. Oczywiście będą mogli zgłaszać swoje roszczenia, ale one będą zaspokajane na końcu postępowania, co z reguły oznacza brak jakiegokolwiek zaspokojenia.

Do ilu jednak dotrze ta informacja?

ZondaCrypto, a naprawdę estońska spółka BB Trade Estonia OU jest podmiotem estońskim. I wedle tamtejszego prawa będą rozstrzygane wszelkie kwestie dotyczące odpowiedzialności majątkowej.

Trzeba również pamiętać o hierarchii wierzytelności. Otóż w każdym systemie prawnym obowiązuje pewna kolejność zaspokajania roszczeń.

W pierwszej kolejności zaspokajane są należności egzekucyjne, potem należności Skarbu Państwa. Zwykły ciułacz lokujący swoje oszczędności w hipotetycznie istniejących bitcoinach jest na szarym końcu. A to oznacza, że nawet w przypadku dość sporego majątku upadłego nie zobaczy ani centa. Bowiem w pierwszej kolejności zostanie zaspokojony syndyk, potem zaś należności Skarbu Państwa (podatki i… grzywny, składki na ubezpieczenia społeczne).

Tak jest w Anglii, Francji, Niemczech, Polsce i w Estonii, by wymieć tylko niektóre kraje.

Zatem pewne jest jedno. Mecenas  Margus Lentsius znacząco pomnoży swój majątek. 😉

Ludzie bowiem zapominają o podstawowym zachowaniu antyaferalnym. Nazwijmy to na użytek publiczny strategią trzech kart.

Jak pamiętamy (a co nawet zostało uwidocznione w filmie*) oferowana ongiś powszechnie gra w trzy karty (najczęstsza odmiana – trzy kubki) dawała na samym początku poczucie sukcesu. Nieświadoma ofiara zaczynała wygrywać. Dopiero kiedy w grę wchodziły znaczące sumy, Fortuna odwracała się od dotychczasowego zwycięzcy.

Dokładnie na takim samym algorytmie działała słynna we wczesnych latach 1990-tych „firma” BIOFERM.

Tymczasem jedyne racjonalne zachowanie polega na wycofaniu się z gry po pierwszym zwycięstwie.

Oczywiście taka strategia nie oznacza maksymalnego sukcesu. Potencjalny oszust bowiem tworzy miraże zysków jak najdłużej. Ale w pewnym momencie stajemy wobec ryzyka, zbyt dużego jak sądzę – że gra zostanie zakończona wcześniej, niż nasze oczekiwania.

Wycofanie się po pierwszej wygranej gwarantuje natomiast 100% zwrotu kosztów plus jakiś dodatkowy wziątek.  Pamiętać należy, że ten może być całkiem spory, gdyż stanowi zachętę do dalszej gry.

I jeszcze jedna ważna informacja. Od momentu ogłoszenia upadłości i wyznaczenia syndyka (czyli od godz. 11 dnia 27 sierpnia 2026 roku) zgłoszenia wierzytelności można dokonywać tylko na adres estońskiej kancelarii prawnej.

To niewątpliwie spore utrudnienie, wymagające zaangażowania tłumacza.

Osobiście jestem przekonany, że mec. Lentsius biegle zna angielski. Ba, być może nawet i polski. Ale sprawa toczy się w Estonii i dlatego będzie prowadzona w tamtejszym języku.

I tu zaczyna się kolejny kłopot. AI podpowiada, że w Polsce nie ma ani jednego biegłego tłumacza tego języka, zaś osób mogących dokonać takiego tłumaczenia jest góra kilkadziesiąt.

Innej drogi do próby odzyskania przynajmniej części swojego majątku osoby pokrzywdzone w aferze Zondarypto nie mają.

Tymczasem pan Roman Giertych, jeśli dobrze zrozumiałem słowa Donald Tuska, świadczący aktualnie usługi pro bono… mafii rosyjskiej i służbom specjalnym Rosji 😉 opowiada, że były śląski adwokat Kral dysponuje majątkiem wystarczającym do zadośćuczynienia pokrzywdzonym.

Może czegoś nie rozumiem, ale…

Czym innym są majątek upadłej estońskiej firmy i pana Krala. Roszczenia zaś muszą być kierowane do masy upadłości.

Gdyby Kral został skazany, i to prawomocnie, pewnie sąd w wyroku nakazałby w ramach naprawienia szkody wypłatę odpowiednich sum pokrzywdzonym.

Ale aby to uczynić musiałby wiedzieć, jaka to kwota. Póki zaś postępowanie upadłościowe jest w toku takiej wiedzy po prostu nie ma. Przypominam, że postępowanie upadłościowe słynnej ongiś firmy Amber Gold trwało 9 lat (20 września 2012- 4 października 2021).

Czy w przypadku BB Trade Estonia OU czas ten będzie krótszy? Na tym etapie można tak samo zasadnie optować za… alternatywnym rozwiązaniem.

Zatem opowieści pana Romana o majątku wystarczającym dla poszkodowanych są na razie tylko opowieściami.

Nikt na razie nie wie, jakie bowiem roszczenia (i czy w ogóle) będą wysuwane pod adresem mecenasa Krala.

Uczulam na jeszcze jedno. Z górą dwie dekady temu byłem świadkiem postępowania sądowego w sprawie o wyłudzenie kredytu bankowego dość sporej wysokości (ok. 2 mln zł).

W wyroku skazującym (w zawieszeniu oczywiście) została zawarta klauzula nakazująca skazanemu wyrównanie szkody.

Tenże od pierwszego dnia po uprawomocnieniu się wyroku robił wszystko, aby temu sprostać. Podjął nawet pracę w wymiarze całego etatu.

Niestety… płaca okazała się minimalną, a zatem niedostępną dla komornika. Skazany mimo to spłacał w miarę swoich możliwości – raz nawet było to 15 zł w ciągu miesiąca, ale średnio jakieś 8 złotych. Przez całe pięć i pół roku (okres tzw. próby i pół roku na zapas**). Jak łatwo policzyć spłacił w ten sposób 0,0264% szkody.

Prawo było bezradne. Skazany bowiem się starał.

Czy podobnie będzie z mecenasem Kralem?

Zdaniem autora nagłe pojawienie się  Lorda Polnorda mocno na to wskazuje…

30.08 2026

__________________________________________

* Jak rozpętałem II wojnę światową? Cz. II

** zgodnie z art. 70 Kk w brzmieniu obowiązującym do 1 lipca 2015 r.