Nie podoba mi się logo. I nie dlatego, że zapiekły ateista Mateusz Klinowski dał przyzwolenie na jego zmianę. Nie podoba mi się, bo nic mi nie mówi. Mieszkam w Anglii, od kiedy musiałem wyjechać „za chlebem”. Pokazałem swoim znajomym. Im też z niczym się nie skojarzyło. Pokazałem szefowi, Anglikowi. Wie, że pochodzę spod Wadowic. Wybuchnął śmiechem. Zapytał: To już wyrzucili świętego Jana Pawła II?
Mieszkańcy Wadowic! Ktoś Was nabija w butelkę za grube tysiące. Nie akceptujcie tego znaku. Wyróżniajcie się od tysięcy innych miast w Polsce i na świecie! To w Wadowicach urodził się Karol Wojtyła, najsłynniejszy Polak. A może to nieprawda?
A może się tego wstydzicie??
Janek Kowalski
Dramat wpis, przepraszam trafiłem przypadkowo. Ale poczułem się zupełnie jakbym spacerując po Krakowskim Przedmieściu przypadkowo natknął się na grupę świętujących Smoleńsk babć w gustownych moherach na głowach.
To że w Wadowicach urodził się KW to jeszcze nie oznacza że logo do końca świata musi go przedstawiać :-) Jeśli Pan jest takim patriotą i znawcą sztuki tworzenia znaków graficznych to może trzeba było zostać i szukać chleba w PL, który też jest bardzo dobry i zająć się projektowaniem właśnie logotypów? Oczywiście pytanie jest mocno retoryczne, bo tzw. internetowy logo-hejt ma miejsce prawie zawsze gdy jakakolwiek instytucja / miasto / organizacja społeczna opublikuje swoje nowe logo. Więc rozumiem, że ta krytyka wywiązała się z takiej właśnie „zasady” bardziej niż z merytorycznych pobudek .