1. Donald Tusk uziemiony na mało znaczącym stanowisku, na dodatek z łatką „przydupasa Makreli”.
2. J.S.-Wolski wyciągnięty z Platformy.
3. Polska pokazała Europejczykom, że w UE można mieć zdanie odrębne.
4. Francuzi chwalą nas za odwagę.
5. Niemcy zastanawiają się, czy warto było wkurzać Jarka i jakie tego będą dla nich konsekwencje. Poprawi to naszą pozycję w negocjacjach w ramach UE.
6. Orban się kaja. Poprawi to naszą pozycję w negocjacjach w ramach Grupy.
7. Przywódcy unijni powoli dochodzą do wniosku, że Polska jest zbyt silnym krajem, aby nim pomiatać.
8. Rząd polski się skonsolidował.
9. Totalna opozycja dostała gumową kość, którą się będzie bawić, nie przeszkadzając w reformach.
10. Grzegorz Schetyna pozostaje przywódcą Platformy i może spokojnie kontynuować dzieło doprowadzania tej formacji do upadku.
Reasumując: ziarno zostało zasiane, teraz możemy spokojnie czekać, aż wyda plony.
Autor: Zbigniew Kozłow
Życzyłbym sobie, aby miał Pan rację. Obawiam się jednak, że skutecznych reform w wykonaniu PiS nie możemy się spodziewać. To przykre, bo nadzieje wiązane z przejęciem władzy przez PiS były duże.
…dlaczego…? na jakich przesłankach opiera Pan swoją argumentację i wypowiada liczbie mnogiej
Moja wypowiedź odnosi się do wypowiedzi przedmowcy.
Też tak uważam. Tusk ostatecznie razem z PO się skompromitował. Nic się nie liczy tylko to, ze Tusk to Niemiec, zdrajca l sprzedawczyk. Nie ma co szukać w Polsce i o to chodziło.
przeciwko Polsce toczy się wielka ukryta wojna w całęj epoce od 6 II 1989 do 15 XI 2015. 27 lat, a nie jak liczą dziennikarze – 26 lat. Ukrywana od 6 II 89