W komunikacie opublikowanym na stronie Nuncjatury Apostolskiej poinformowano, że „w wyniku przeprowadzenia dochodzenia ws. oskarżeń wysuwanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza oraz po przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących kardynała, Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego decyzję o zakazie uczestnictwa w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych oraz używania insygniów biskupich. Został także pozbawiony prawa do nabożeństwa pogrzebowego i pochówku w katedrze” – informuje Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Czas ujawnić całą prawdę. – „15 lat temu mówiłem, że trzeba opisać dzieje PRL od nowa! Bo jeśli protektor „S” był agentem i zdeprawowanym kapłanem to jak to inaczej opisać?” – pyta prof. Sławomir Cenckiewicz. – „Wtedy się wszyscy rzucili na mnie! I nawet ocenzurowali dokumenty Samodzielnej Grupy D Departamentu IV MSW, które sobie wówczas na xero zrobiłem na pamiątkę. Potem był mój tekst o Gulbinowiczu wobec zabójstwa x. Jerzego! I znów panika i wyzwiska!” – pisze bezkompromisowy historyk. – „Gdzie teraz jesteście lakiernicy historii z IPN i poza nim?” – dopytuje. – „A w dodatku fałszerstwa w książkach, status pokrzywdzonego i Orzeł Biały czyli kompromitacja i żenada!” – podkreśla prof. Sławomir Cenckiewicz w mediach społecznościowych.
Sprawę ukarania przez Watykan kard. Henryka Gulbinowicza stała się faktem. – „Nareszcie, ale o wiele, wiele lat za późno by pomogło to realnie Kościołowi katolickiemu w Polsce” – doskonale ocenia prof. Antoni Dudek.
To nie jedyne głosy w tej sprawie. – „Po decyzji Watykanu w sprawie arcybiskupa Gulbinowicza prof. Cenckiewicz stwierdził, że konieczne jest napisanie na nowo historii Polski Ludowej. Zgadzam się z tym, ale są dwie podstawowe rzeczy, które powinny się zmienić:
- zmiana narracji historycznej o Polsce Ludowej – i tu nie chodzi o to, co ostatnio powiedział prof. Cenckiewicz: że protektor „S” był tewusem (Gulbinowicz) takich przypadków było znacznie więcej. Ale chodzi o to, że narracja o Polsce Ludowej oparta jest na stanowisku historyków uwikłanych w nią, choćby Henryka Słabka, który napisał O społecznej historii Polski 1945-1989. I problem nie tylko w tym, że oparł ją na swoich artykułach wydawanych w Trybunie Ludu pod koniec lat. 80. XX w., ale na tym, że recenzujący tę publikację Dariusz Jarosz nie tylko tego nie zauważa, ale też pisze, że publikacje Słabka dotyczące tego okresu dziejów Polski cechuje: dociekliwość, oryginalność i pasja polemiczna. To wierutna bzdura. Ale cóż tak mamy wsobny chów historyków.
- No i najważniejsza rzecz – brak rzetelnej dekomunizacji i dezubekizacji, do czego przyczyniły się rządy Prawa i Sprawiedliwości” – stwierdza prof. Józef Brynkus, historyk, badacz dziejów najnowszych i wykładowca akademicki na UP Kraków.
Fot. IPN/ipn.gov.pl
Zostaw komentarz