20 grudnia dziennik USA TODAY, a kilka dni wcześniej – 14 grudnia  2020 roku – prestiżowy The Boston Globe opublikowały teksty (vide linki) o moralnych i politycznych aspektach sytuacji, gdy niektórzy będą wpychać się i omijając kolejki szczepiać się przeciwko koronawirusowi.

Polecam, szczególnie tym którzy nijak tego, co ich otacza zrozumieć nie mogą, dwa fragmenty tekstów.

USA Today:
„Line-cutters will be named and shamed. It’s inevitable, as will be the congressional hearings and front-page investigative stories ferreting out who saved their own skin at the expense of others. No one should want to be the metaphorical man in the fur coat elbowing his way through women and children to secure a seat in the lifeboat. Elites must think carefully about the collective social opprobrium bound to rain down before seeking a shortcut.”

czyli w tłumaczeniu:

„Personalia przeskakujących kolejkę zostaną ujawnione i będą oni zhańbieni. Jest to nieuniknione, podobnie jak przesłuchania w Kongresie i publikowane na pierwszych stronach gazet śledztwa reporterskie, ujawniające nazwiska tych, którzy ratowali własną skórę kosztem innych. Nikt nie powinien aspirować do statusu metaforycznego bogacza w futrze, torującego sobie drogę łokciami przez zastępy kobiet i dzieci, byle tylko zapewnić sobie miejsce w szalupie ratunkowej. Elity powinny dobrze rozważyć społeczne napiętnowanie, jakie nieuchronnie na nie spadnie, zanim zaczną szukać drogi [do szczepionki] na skróty” .

Boston Globe:
„When it comes to national vaccine distribution, the Centers for Disease Control and Prevention has designated front-line health workers and people in nursing homes as the first recipients. But it’s also a given that some people who fall outside those categories are going to use their power and privilege to game the system and try to get what others can’t, said Binkley. Can such gaming be stopped? Only by “the conscience of the individual”.

czyli w tłumaczeniu

„Jeśli chodzi o krajową dystrybucję szczepionek, Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom jako pierwszych odbiorców wyznaczyły pracowników służby zdrowia i osoby mieszkające w domach opieki. Jak zauważa (cytowany wcześniej w tekście chirurg i bioetyk z Uniwerytetu w Santa Clara) Charles E. Binkley jest oczywiste, że niektórzy ludzie, którzy nie należą do tych grup, zechcą wykorzystać swoją władzę i przywileje, aby oszukać system i uzyskać to, czego inni uzyskać nie mogą. Czy można to uniemożliwić? Tylko „sumienie jednostek” będzie miało tu znaczenie.”

Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u)