Coś na rzeczy jest z tym możliwym wprowadzeniem zakazu przemieszczania się przed Wielkanocą. Tylko czemu miałby on służyć? Przecież źródłem zdrowia jest korzystanie z dobrodziejstw natury – w tym z powietrza.
Myślę, że ma to służyć pokazaniu ludziom, że władza może wszystko – czyli środkowego palca w ręce.
Podkreśla się przy tym, że ubiegłoroczny zakaz przemieszczania się był bezprawny, podobnie jak ograniczenia w noc sylwestrową. Rząd biedzi się nad wprowadzeniem takiej legislacji, która by była zgodna z prawem. Ale sprawa jest dość prosta – może teraz za sprawą usłużnych posłów z PiS- u wprowadzić rozwiązanie zgodne z prawem, czyli ustawę, która będzie stanowiła prawo. Zwoła się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu.
Oczywiście teoretycznie gorzej z Senatem, bo tu okoniem może się postawić kopertowy Grodzki. Nie liczyłbym na to. Rząd może za sprawą własnych mediów – tak własnych, a nie publicznych (TVPiS) i usłużnych mediów prywatnych (wszystkich) – wprowadzić taką propagandę, że kopertowy Grodzki w ciągu 24 godzin zwoła posiedzenie Senatu i przepuszczą przyjęte przez rząd ustawy – na zasadzie „no bo to ma chronić ludzi’.
Pamiętajmy też z jakiego środowiska zawodowego wywodzi się kopertowy Grodzki.
A Pan Prezydent podpisze już finalny efekt bez problemu – bo przecież do niego będzie obowiązywać zgoda narodowa – tfu. zgoda usłużnych partyjniaków (dla pozoru – podkreślam dla pozoru, przeciwstawi się Konfederacja – Dziambor, by się już całkiem nie ośmieszyć w sprawie szczepień, zamknie się w rodzinnej ubikacji i nie zdąży na głosowanie).
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz