Średnio dwa razy w roku PLAY dzwoni do mnie oferując mi rzekomo korzystną ofertę polegającą na tym, że zamiast 15 GB internetu będę mieć 6 GB i zapłacę za to zamiast 30 zł miesięcznie dziesięć złotych więcej czyli 40 zł. Innymi słowy za ponad dwa razy mniej miałbym płacić 25% więcej. I osoba, która ze mną rozmawia stara mi się wmówić, że to jest korzystne.

Czy ja czegoś nie rozumiem, czy po prostu jest to jakaś przedziwna akcja mająca zniszczyć w narodzie resztki zdrowego rozsądku?

Oczekiwałbym od swojego operatora nieco bardziej poważnego traktowania.