Ursula von der Leyen popędziła do Urugwaju, bo koniecznie chce przepchnąć podpisanie umowy ze skupionymi w organizacji Mercosur krajami Ameryki Południowej. Umowa ta umożliwi np. zalanie unijnego rynku żywnością z państw Mercosur.

Oznaczać to będzie katastrofę dla europejskich, w tym polskich, rolników, ale też niebezpieczeństwo dla konsumentów. Żywność z Ameryki Południowej nie spełnia bowiem dotychczasowych unijnych standardów.

(To ogólnie jest zadziwiające, że Bruksela przez całe dekady nakładała na europejskich rolników coraz więcej regulacji, a teraz jest gotowa zalać UE żywnością niespełniającą brukselskich norm.)

Przeciwko umowie z Mercosur jest wiele krajów UE, ale Niemcy są za, więc von der Leyen chce doprowadzić do jej zawarcia – bez oglądania się na Radę Europejską, Parlament Europejski czy mieszkańców Unii.

Projekt znany jako Unia Europejska zmienia się w prywatny folwark wąskiej grupy zblatowanych urzędników.

Autor: Beata Szydło
Polska polityk, etnograf i samorządowiec, w latach 2015–2017 prezes Rady Ministrów, obecnie europoseł do Parlamentu Europejskiego z listy PiS.