Bóg się rodzi,
moc truchleje…
—————
W Polsat News niedawny minister w rządzie Donalda Tuska Maciej Berek aspirujący do roli sędziego Trybunału Konstytucyjnego powiedział: „pod choinkę TK będzie dla wszystkich zapakowany jako prezent”.
Hmm, Trybunał Konstytucyjny w pudełku obwiązanym kolorową wstążeczką i z prezesem Święczkowskim w środku pod choinką w KPRM?
Takim prezentem pewnie byłby uradowany premier Tusk i jego „silni razem” towarzysze. Rzecz jednak w tym, że wcale nie wiadomo, czy Berek będzie w stanie taki prezent Tuskowi przynieść. Najpierw przecież musi go jeszcze ukraść pilnującym Trybunału Polakom!
……
Dawanie prezentów zwykle wynika z pragnienia obdarowania innej osoby poczuciem szczęścia, uznania, jest też uważane za ważny rytuał społeczny, który jednak wymaga przezorności. Nie zawsze przecież prezent jest trafiony, a i jego pochodzenie ma znaczenie – czy wypada obdarować kogoś czymś ukradzionym?
Na święta Bożego Narodzenia Berek zamierza obdarować Tuska ukradzionym prezentem? To chyba bezczelność skoro w dniu narodzin Bożego Dzieciątka moc truchleje…
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz